12:12
17 Grudzień 2017
niedziela

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

35 urodziny Mercedesa 190 W201: Rewolucyjny Baby Benz

Zamieszczono dnia wt., 2017-12-05 10:41

Zacznę od tego, że mi głupio, bo firma BMG Goworowski właśnie mi przypomniała, że popularna "190-tka" od Mercedesa właśnie kończy 35 lat. A ja KOCHAM "190-tkę" !

Kurczę... dla mnie to niesamowite to urodziny, bo sam samochód należy do mojich ulubionych Mercedesów - kilka razy byłem bliski kupna sobie 190-tki, bankowo to jeszcze zrobię. Zarówno Mercedes 190 W201 jak i W124 to jedne z najsłynniejszych i najbardziej cenionych dzieci tej niemieckiej marki - tak naprawdę to one zbudowały silną pozycję Mercedesa, która trwa po dziś dzień. Pomimo upływu lat obydwie konstrukcje nadal uznawane są za niesłychanie niezawodne i komfortowe. Mimo, iż "190" zawsze zostawał trochę w cieniu "najjaśniejszej gwiazdy" czyli W124 to niezaprzeczalnie był niezwykłym autem. 

Mercedes 190 W201 zadebiutował na rynku w 1982 roku - musicie sobie uzmysłowić jaki to był szok zobaczyć go wtedy w salonie samochodowym, obok W123, które zdradzało wyglądem jeszcze epokę lat 70-tych. Tak naprawde W201 był pierwszym seryjnie produkowanym przedstawicielem segmentu D tej marki, był dla Mercedesa czymś naprawdę nowym. Dziś moglibyśmy to porównać do wdrażania właśnie do sprzedazy pickupa klasy X. Coś kompletnie "different" !

 

 

Sam samochód został zaprojektowany według zupełnie nowej filozofii przez Mistrza Włocha Bruno Sacco - wszyscy moi koledzy dziennikarze wielbią tego Pana, baa... szalenie sympatyczny, zarażający wiedzą i poczuciem humoru Rafał Jemielita z TVN Turbo (notabene właściciel "190-tki") wiem, że też tak uważa.

Sacco to zresztą ten sam Pan, który później naszkicował sylwetkę większego brata - właśnie W124. Zamiast obłości znanych z W123 elementy karoserii nabrały charakterystycznych kanciastych kształtów - odpowiednich dla mody lat 80-tych w projektowaniu samochodów. W201 był niesłychanie zgrabny, niewielki a przy tym cechował się wyrafinowaną elegancją, bez zbędnych ozdobników. Dominowała chromowana atrapa. 

Choć wiele osób na początku sceptycznie podchodziło do W201 to w końcu zaskarbił on sobie zaufanie rzeszy klientów. Dowodem na to jest fakt, że w ciągu całego okresu produkcji sprzedano ponad 1 800 000 sztuk „Baby-Benza”, bo tak o nim mówiono - a warto podkreslić, że mówimy jednak do należącym do samochodów luksusowych Mercedesie.

 

 

Wnętrze w kokpicie zyskało dużo prostych linni, zegary najbardziej czytelne jak mogły. Bardzo często do auta trafiała jeszcze 4 biegowa skrzynia manualna. Lusterko pasażera otrzymało kwadratowy kształt - o ile wogóle było, bo podstawowe odmiany były go pozbawione, ba - nie było nawet wspomagania kierownicy. Opcjonalnie można było zamówić wiele: około 4000 Marek Niemieckich kosztowała klimatyzacja, za nowatorski wtedy ABS kazano dopłacać 2800 marek. Ale takie to były czasy.

Aby odświeżyć sylwetkę auta w 1988 roku Niemcy zdecydowali się na facelifting limuzyny, zmieniły się między innymi listwy na drzwiach i zderzaki - auto zyskało na aerodynamice i wyglądzie. Dotychczas montowane cienkie zastąpiły bardziej masywne. W latach 90. do wyposażenia standardowego dorzucono jeszcze ABS oraz poduszkę powietrzną kierowcy. Częstym elementem wyposażenia W201 było okno dachowe zamykane ręcznie.

 

 

Mercedesa 190 W201 produkowano w niemieckich fabrykach, w Sindelfingen oraz w Bremie do 1993 roku. Właśnie wtedy na rynku pojawiała się I generacja Klasy C W202. Co ciekawe, samochód był wytwarzany również w Tajlandii... oraz w Polsce - no, wytwarzany to może za dużo powiedziane. W Karczewie pod Warszawą w roku 1992 wystartował montaż modeli W201 oraz W124 i słuchajcie W140 w wariancie 500 i 600 kosztujące wtedy powyżej 1 miliarda starych złotych!

Zresztą posłuchajcie:

Mercedes z Polski [1992 Panorama]

Mocniejsze motory w 190-tce nie zdażały się często, więc to gratka dla prawdziwych koneserów, a zakup wersji Evolution czy AMG niemal graniczy z cudem – te auta kosztują krocie i stać na nie tylko nielicznych. Bardziej popularne są wersje 2,3 od Coswortha - ale takich w naszym kraju nie ma prawie wcale.

Wszystkie wersje Mercedesa 190 W201 dysponowały napędem przekazywanym na koła tylnej osi. Jak już wspomniałem, w tym celu mogła być wykorzystywana 4- lub 5-biegowa skrzynia ręczna. Kierowcy ceniący sobie wysoki komfort prowadzenia mieli do wyboru 4-stopniowy tradycyjny automat. Zarówno w przedniej jak i w tylnej części zawieszenia mamy do czynienia z w pełni niezależnymi układami wahaczy - zawieszenie W201 to temat na inny tekst. Przynajmniej 2 częściowy.

100 lat Mercedesie W201 !

Tekst: Bartłomiej Chruściński