09:05
24 maj 2018
czwartek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Moto-Historia na Północnej.TV: Marzenia o luksusie w Warszawie 210

Zamieszczono dnia czw., 2018-05-10 09:45

Postanowiliśmy przybliżyć Wam, sylwetkę bohatera dzisiejszego wpisu "Moto-Historia", który od samego początku jawił się jako nad wyraz wyjątkowy prototyp – model długowyczekiwanej. Polskiej, reprezentacyjnej limuzyny, na któą ówczesne władze państwowe nie zezwoliły, podobno mocno pod wpływem "braci" z ZSRR, gdyż Polski prototyp okazał się... lepszy od przedprodukcyjnych wersji przygotowywanej Wołgi. 

Wróćmy jednak do początku... 

Dokładnie w 1961 roku powołany został zespół do opracowania samochodu – przyjęto robocza nazwę WARSZAWA 210. Miało to być auto sześcioosobowe, przeznaczone przede wszystkim dla administracji państwowej. Sylwetka tego auta wzorowana była na ówczesnym Fordzie Falconie, który faktycznie wyznaczał standardy dla wszystkich.

Nowoczesne, samonośne nadwozie zawieszono z przodu na kolumnach McPherson, wahaczach poprzecznych i sprężynach śrubowych. Z tyłu zastosowano resory piórowe. Sześciocylindrowy silnik o pojemności 2,5 litra napędzał koła tylne poprzez sterowane hydraulicznie sprzęgło i czterostopniową skrzynię biegów.

Powstała także jednostka czterocylindrowa 1,7 litra. Prawdopodobnie powstały dwa prototypy. Jeden zachował się do dziś, drugi podobno wywieziony został w tajemnicy za wschodnią granicę. To co prawda, tylko domysły, o których dziś można dywagować. Skłaniać się trzeba, bardziej do wersji, iż drugi prototyp był tylko nadwoziem.

 



Od amerykańskiego wzornika Warszawa 210 różniła się wieloma szczegółami, m.in. w konstrukcją silnika. Na tle krajowej motoryzacji była pierwszym samochodem, wyposażonym we wspomniane kolumny McPhersona (których zresztą też Falcon nie posiadał), użyte w przednim zawieszeniu ‒ w tylnym pozostał, tradycyjny resor piórowy. W Polskiej konstrukcji był również dwuobwodowy układ hamulcowy i to kolejne novum, bo Warszawa 210 otrzymała go jako... pierwsze polskie auto.

 



Pierwszy jeżdżący prototyp, napędzany sześciocylindrowym silnikiem o pojemności 2510 cm3 był gotowy już pod koniec 1964 roku. Silnik sześciocylindrowy dał rewelacyjne wyniki w testach drogowych: samochód prowadził się znakomicie, z łatwością uzyskiwał prędkość 150 km/h, bez drgań, cichy, zarówno przy wolnej, jak i szybkiej jeździe. Nie stwierdzono też żadnych poważnych błędów konstrukcyjnych.

Pytanie pozostaje otwarte: Dlaczego "starą Warszawę z serii 200" musiano produkować aż do połowy lat 70-tych, a dekadę wczesniej nie uruchomiono właśnie producji modelu 210 ? Nie wiem, choć wszyscy się domyślamy.
 

PODSTAWOWE DANE TECHNICZNE:

Silnik

4-suwowy, 4 (lub 6)-cylindrowy rzędowy

Pojemność skokowa

1700 (lub 2500) cm3

Moc

57 (lub 85) KM

Usytuowanie / napęd

podłużnie z przodu / tylni

Wymiary dł./szer./wys

-

Rozstaw osi

-

Rozstaw kół P/T

-

Liczba drzwi / miejsc

4/6 (3+3)

Hamulce P/T

tarczowe/bębnowe

Zawieszenie

Przód: kolumny McPherson, tył: resory piórowe półeliptyczne

Pojemność bagażnika

ponad  400 l

Ogumienie

14"

Zużycie paliwa

8-10 l (9-12 l) / 100km

Masa

ok. 1200 kg

V max

135-140 (160) km/h

Bartłomiej Chruściński / Zdj. archiwum. 

Zaznaczam, że samochód znajduje się w zbiorach Muzeum Techniki w Warszawie.