22:07
22 lipiec 2018
niedziela

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Nissan Leaf jako kabriolet... elektryczny !

Zamieszczono dnia ndz., 2018-06-17 22:37
  • Nissan potrzebował 10 lat na to, aby sprzedać w Japonii 100 000 egzemplarzy modelu Leaf
  • W Europie nowy model cieszy się dużym wzięciem. Średnio co 12 minut sprzedawany jest jeden egzemplarz
  • Japońska wersja Leafa ma jedynie 3 miejsca. Tyle samo miał poprzednik wykorzystywany podczas sportowych gali

Dobrą sprzedaż trzeba uczcić. W przypadku Nissana Leaf termin dobra sprzedaż oznacza osiągnięcie 100 000 samochodów. Nissan potrzebował na to aż 10 lat na jednym, ale jakże istotnym rynku: macierzystym, czyli Japonii. Niewykluczone, że w przypadku najnowszego modelu o rekord będzie łatwiej. Tylko w samej Europie średnio co 12 minut sprzedawany jest nowy Leaf. W ciągu pierwszych 3 miesięcy (od premiery) w Europie Nissan zebrał 12 000 zamówień.

Z okazji świetnej sprzedaży Nissan przygotował wyjątkową edycję samochodu nazwaną po prostu Open Car. Niestety ograniczono się jedynie do prezentacji samochodu bez zdradzania szczegółów technicznych. Pozostaje zatem uważniej przyjrzeć się wyjątkowemu egzemplarzowi elektrycznego samochodu.

 

 

W odróżnieniu od standardowej wersji usunięto nie tylko dach i środkowy słupek, ale także zrezygnowano z tylnych drzwi. Z tyłu pozostawiono dotychczasową klapę bagażnika. Podobnie jak we wcześniejszym prototypie (poprzednik także występował w odmianie bez dachu) pozostawiono bez zmian układ siedzeń. Z tyłu przygotowano sporą kanapę. Z przodu zaś zainstalowano jedynie fotel dla kierowcy. Wszystko po to, by samochód mógł służyć podczas sportowych gali tak jak jego poprzednik.

mat. prasowy, zdj. Nissan