22:09
24 Wrzesień 2018
poniedziałek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Nowy Lexus GS niebawem w Trójmieście. Co musisz o nim wiedzieć?

Zamieszczono dnia śr., 2018-07-04 11:27

Toyota wprowadziła do sprzedaży w swej ojczyźnie nową generację sedana Crown. Model ten od 1993 roku współdzielił platformy i jednostki napędowe z kolejnymi generacjami Lexusa GS, jednak tym razem zaprojektowana od podstaw limuzyna ma więcej wspólnego z innymi samochodami japońskiej marki premium.

Crown to duży sedan produkowany na rynek japoński, często kupowany jako samochód reprezentacyjny. Wykorzystywany jest także przez policję czy korporacje taksówkowe. Pierwsza generacja modelu pojawiła się w 1955 roku – aktualna jest już piętnastą.

Platforma Lexusa

Jako fundament konstrukcji wykorzystano przeznaczoną dla samochodów z tylnym napędem zmodyfikowaną platformę GA-L (Global Architecture – Luxury), zastosowaną po raz pierwszy w zjawiskowym coupe Lexus LC, a potem w najnowszej generacji flagowej limuzyny Lexus LS.

Nabywcy nowej Toyoty Crown mają do wyboru trzy różne jednostki napędowe – turbodoładowany silnik benzynowy i dwie jednostki hybrydowe – wszystkie znane z samochodów Lexusa.

Twin scroll turbo

Napęd konwencjonalny stanowi czterocylindrowy silnik rzędowy 8AR-FTS o pojemności skokowej 1998 cm³, skonstruowany dla crossovera Lexus NX i wykorzystywany w samochodach Lexus NX 300, IS 300, GS 300, RC 300 i RX 300.

W silniku tym po raz pierwszy zastosowano zintegrowany z głowicą kolektor wydechowy, przystosowany do zasilania turbosprężarki typu twin scroll. Zapewnia ona bardzo dobrą dynamikę silnika, praktycznie bez tzw. „turbodziury”, wysoką moc, a także korzystną charakterystykę momentu obrotowego w szerokim zakresie obrotów.

Zaawansowany mechanizm sterowania zmiennymi fazami zaworów ssących VVT-iW (Variable Valve Timing – intelligent Wide) umożliwia realizację zmiany cyklu pracy silnika. Przy uruchomieniu oraz dużym obciążeniu silnik pracuje w konwencjonalnym cyklu Otto, zapewniającym dużą moc. Przy małym obciążeniu, np. podczas spokojnej jazdy szosowej, silnik przechodzi do oszczędnego cyklu Atkinsona.

Moc maksymalna silnika to 180 kW (245 KM) w zakresie 5200-5800 obr./min, zaś maksymalny moment obrotowy wynosi 350 Nm w zakresie 1650-4400 obr./min.

Hybryda czwartej generacji

Mniejsza z dwóch hybrydowych jednostek napędowych to znany z nowego sedana Lexus ES 300h system czwartej generacji o łącznej mocy 166 kW (226 KM), odznaczający się poprawioną dynamiką oraz zmniejszonym zużyciem paliwa i emisją niepożądanych substancji. Wykorzystany w nim nowy 2,5-litrowy silnik A25A-FXS wyróżnia się najwyższą sprawnością cieplną w swojej klasie, czego efektem są wyższe osiągi bez wzrostu spalania. Osiągnięto to dzięki zastosowaniu prostych kanałów dolotowych, zwiększonych kątów zaworów, obrabianych laserowo gniazd zaworowych, pompy oleju o regulowanym wydatku, wielootworkowych wtryskiwaczy, układu VVT-iE sterującego zaworami ssącymi oraz układu chłodzenia o zmiennym obiegu. Silnik spalinowy współpracuje z silnikiem elektrycznym o zwiększonej gęstości mocy, zastosowano też nowe przekładnie o zmniejszonych oporach i mniejszych wymiarach. Oprogramowanie sterujące układem hybrydowym zapewnia nie tylko większą dynamikę, ale i bardziej naturalne wrażenia z jazdy, naśladując charakterystykę klasycznego napędu z mocnym silnikiem benzynowym.

Multi Stage Hybrid

Większa hybryda to ta sama jednostka Multi Stage Hybrid, która napędza flagowe coupe Lexus LC 500h i limuzynę Lexus LS 500h, po raz pierwszy zastosowana w samochodzie marki Toyota. Wykorzystuje ona 24-zaworowy, 3,5 litrowy silnik V6 8GR-FXS o mocy 220 kW (299 KM) przy 6600 obr./min i maksymalnym momencie obrotowym 356 Nm przy 5100 obr./min, który współdziała z silnikiem elektrycznym o mocy 132 kW (180 KM). Łączna moc systemu to 264 kW (359 KM).

System Multi Stage Hybrid oprócz znakomitej dynamiki daje kierowcy wyczucie typowe dla manualnej zmiany biegów. Aby to uzyskać, jego twórcy uzupełnili klasyczny układ hybrydowy z bezstopniową, elektromechaniczną przekładnią e-CVT o dodatkową, czterobiegową automatyczną skrzynię biegów. Całym systemem zarządza komputerowy sterownik mocy, który dla każdego z trzech pierwszych przełożeń skrzyni automatycznej symuluje za pomocą przekładni e-CVT po trzy biegi, co łącznie daje dziewięć. Czwarte przełożenie skrzyni automatycznej to bieg dziesiąty – overdrive. Zmiana biegów jest bardzo szybka – zaawansowany sterownik mocy jest w stanie zrealizować dowolną zmianę przełożenia w czasie krótszym od 100 milisekund.

Z punktu widzenia kierowcy, system Multi Stage Hybrid wiernie symuluje działanie dziesięciobiegowej, automatycznej skrzyni biegów. Pierwsze trzy biegi są bardzo krótkie, a im szybciej jedzie samochód, tym rzadziej trzeba zmieniać przełożenia. Daje to odczucie ścisłego, fizycznego związku między obrotami silnika a prędkością samochodu, co zapewnia wrażenie dynamiki sportowego auta. Jednocześnie pojazd zachowuje wszystkie zalety hybrydy, z oszczędnym zużyciem paliwa i niską emisją niepożądanych substancji na czele.

Nowy GS?

Jak zauważa Kevin Watts z portalu Lexus Enthusiast, nowa Toyota Crown może stanowić bazę dla kolejnej generacji Lexusa GS. Podobnie jak w przypadku flagowej limuzyny LS, wobec malejącej popularności sedanów GS mógłby przy tym wyewoluować w kierunku czterodrzwiowego coupe, awansując w ten sposób do bardziej prestiżowego (i lukratywnego) segmentu. Czy tak się stanie – zobaczymy.

mat: Toyota, zdj. Lexus