01:11
16 Listopad 2018
piątek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Gdańsk: Skradziony towar chcieli sprzedać w sieci - pójdą siedzieć

Zamieszczono dnia śr., 2018-09-12 18:58

Policjanci z gdańskiej komendy wojewódzkiej z wydziału zajmującego się zwalczaniem cyberprzestępczości zatrzymali dwie osoby, które za pośrednictwem Internetu sprzedawały skradzione wcześniej pracodawcy przedmioty pochodzące z jednej z dużych firm z Gdańska. 26-latek usłyszał zarzut kradzieży, a jego o dwa lata młodsza partnerka zarzut paserstwa. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zdobyli informację, że w Internecie sprzedawane są po zaniżonej cenie m.in. firmowe zapalniczki, artykuły upominkowe i gadżety reklamowe. Pracując na tą sprawą policjanci zebrali materiał, z którego wynika, że 26-letni pracownik jednej z dużych firm z Gdańska zajmującej się importem m.in. zapalniczek, artykułów upominkowych i reklamowych okradał pracodawcę i razem ze swoją 24-letnią partnerką za pośrednictwem Internetu sprzedawał artykuły po zaniżonej cenie. Okazało się, że mężczyzna zatrudniony był w firmie od kilku lat, kradł najprawdopodobniej przez kilka miesięcy. W sprzedaży skradzionych rzeczy pomagała mu kobieta, która w sieci za pośrednictwem kilku założonych kont sprzedawała przedmioty. Na tym przestępczym procederze właściciel firmy poniósł straty na około 200 tys. zł, ale skala kradzieży może być większa. Policjanci sprawdzają, czy mężczyzna nie fałszował dodatkowo dokumentacji firmowej podczas remanentów. 

Policjanci dotarli do sprawców i ich zatrzymali w Gdańsku. Podczas przeszukania mieszkania podejrzanych funkcjonariusze zabezpieczyli przedmioty służące sprawcom do popełnienia przestępstwa, m.in. laptopy, telefony komórkowe a także odzyskali część skradzionych z firmy rzeczy. Wartość odzyskanego towaru to około 16 tys. zł. 

Dzięki wspólnym działaniom policjantów z komendy wojewódzkiej i funkcjonariuszy z gdańskiego komisariatu na Osowej zatrzymany 26-latek usłyszał już zarzut kradzieży, a jego 24-letnia partnerka zarzut paserstwa. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

Mundurowi pracują dalej nad sprawą i ustalają faktyczną wartość strat poniesionych przez firmę spowodowanych przestępczym procederem.

info/foto: KWP w Gdańsku