07:06
17 czerwiec 2019
poniedziałek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

motoWOŚP w Gdańsku z niespodziankami dużych rozmiarów!

Zamieszczono dnia ndz., 2019-01-13 18:33

Mimo deszczu oraz zimna na Gdańskim "motoWOŚP"ie pojawiły się ciekawe pojazdy - zdecydowanie najciekawsze okazały się samochody użytkowe. Ale zacznijmy o największego BOHATERA !

Volvo F12 zostało wyprodukowane w 1987 roku. To najbogatsza wersja VIP, która praktycznie u nas jest nieznana, gdyż w Polsce eksploatowane były głównie podstawowe modele oraz flotowe wersje Business, natomiast VIP przeznaczona była dla tzw. owner operators. Z „ekstrasów” posiadała ona klimatyzację, hamulec górski, jedną elektrycznie podnoszoną szybę (takie były standardy), pełne ospojlerowanie, tylne zawieszenie na poduszkach i parę mniejszych dodatków. W środku piękna pluszowa, brązowa tapicerka, która przetrwała do dzisiaj w nienagannym stanie. 

 

 

Zdj. O właścicielu... Dziadek, ojciec, wujek oraz chrzestny Dawida Blocha jeździli Volvo serią F, a sam Dawid już w wieku dziecięcym ma zdjęcia za kierownicą F12. Jak więc myślicie, jakiego klasyka kupił już jako dorosły mężczyzna? - czytamy w piśmie trailer.pl, gdzie szerzej opisano to auto.

Zabytkowych aut użytkowych było więcej...

Volkswagen T2 w wersji pickup - prawdziwa rzadkość, ciekawie prezentował się Karman Ghia z tej samej manufaktury. Pojawiły się równie interesujące samochody, które tworzą trzon prężnie działającego Stowarzyszenia FSO Pomorze...

Niezwykle piękna Zastava - auto, które w PRL'u nie miało sobie równych. Był również pierwszy Polonez Truck - ze świecą już ich szukać, ten jest naprawdę wyjątkowy. Był też rasowy Polonez Combi oraz "duży Fiat" !

 

 

 

Ameryka ? Tak ! Najlepszego formatu...

GMC Jimmy - nie, nie... nie to terenowe Jimny od Suzuki. Te Amerykańskie od GMC !

 

 

zdj. GMC w kolorze czerwieni, bo te są najszybsze... 

 

Historia tego modelu zaczęła się w roku 1969, ale pierwsza generacja była produkowana jedynie przez cztery lata, ale druga, prezentowana, aż przez 19. Blazer powstał na skróconej ramie full-size pikapa K10 i otrzymał oznaczenie K5. Są też modele C5 oraz C10, ale to jedynie odmiany zastosowanego napędu: K oznaczało wersję 4WD, C – 2WD.

W USA podstawą funkcjonowania wielu dziedzin gospodarki był właściwy środek transportu: potężny pikap. Żaden typ samochodu nie jest tak bardzo kojarzony z tamtejszymi realiami i każdy z producentów Wielkiej Trójki miał w ofercie odmianę XXL takiego auta. Blazer był natomiast pierwszym „zamkniętym” modelem na bazie pełnowymiarowego pikapa. Ale to inna historia...

 

 

 

 

NAJWAŻNIEJSZE TEGO DNIA... POMOC ! I za to warto Podziękować !

red. / mat. prasowy