08:04
24 kwiecień 2019
środa

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Samochody kompaktowe zrobiły się drogie

Zamieszczono dnia ndz., 2019-03-17 16:58

Prosty "Czeski" przykład... Skoda zaczęła się cenić. Dzisiaj najtańsza Octavia kosztuje 75 050 zł (po uwzględnieniu stałego rabatu w wysokości 1000 zł). Generalnie o cenach poniżej 60 000 zł za fabrycznie nowy kompakt możemy zapomnieć. Wspomniana Scala bywa nazywana "czeskim Golfem". Za oryginalnego, niemieckiego pięciodrzwiowego Golfa trzeba zapłacić obecnie co najmniej 72 000 zł.

 

Identyczna kwota widnieje na początku cennika Forda Focusa. Nowa Honda Civic kosztuje minimum 72 900 zł, Peugeot 308 - 68 000 zł, Renault Megane - 62 900 zł, Kia Ceed - 61 990 zł, a Seat Leon - 61 600 zł.

Wyjściowe ceny aut narzucają producenci. Muszą się do nich dostosować importerzy, a do importerów dealerzy. Do tego dochodzi nasza własna, polska inflacja i systematyczne słabnięcie złotego wobec eurowaluty. I znowu: niby nic wielkiego, ot parę groszy w skali roku, ale w dłuższej perspektywie czasowej nie da się owych zmian zignorować.

 

Do wzrostu cen samochodów z pewnością przyczynia się poprawa ich wyposażenia. Współczesne "golasy" w segmencie C mają z reguły manualną klimatyzację, pokładowy komputer, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, radioodtwarzacz z MP3, centralny zamek obsługiwany pilotem w kluczyku. Często dochodzą do tego tempomat, głośnomówiąca instalacja telefoniczna, oraz nowoczesne systemy bezpieczeństwa.

 

Szczególnie obficie jest w nie zaopatrzona nowa Kia Ceed, ale również nabywca najtańszego Golfa, przedstawiciela marki, która nigdy nie słynęła z rozpieszczania klienteli bogactwem standardowego wyposażenia, otrzyma w swoim "wymarzonym Volkswagenie" (cytat z firmowego konfiguratora) systemy: Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania, rozpoznawania pieszych i wykrywania zmęczenia kierowcy. Nie wspominając o całym zestawie poduszek powietrznych.

Czas kompaktów za 49 990 zł minęły... 

 

red. / mat. prasowy + zdj.