08:04
24 kwiecień 2019
środa

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Unikat na skalę światową w gdańskim ZOO

Zamieszczono dnia ndz., 2019-03-24 09:35

Wprawdzie biały, ale nie kruk. Tak samo jednak rzadki. Mowa o pingwinie tońcu, który wykluł się w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym. Nie jest to jednak kolejny biało-czarny przedstawiciel tego gatunku, bo….. nasz skarb ma nietypowe upierzenie, co czyni go jedynym tak wyjątkowym wśród pingwinów żyjących w ogrodach zoologicznych na świecie. W naturze takie narodziny się zdarzają, ale również niezwykle rzadko.

Na wolności pingwiny tońce żyją na niewielkim obszarze wokół wybrzeży południowej Afryki. Jedyny gatunek gniazdujący w Afryce jest zagrożony wyginięciem, głównie przez wycieki ropy naftowej i malejącej ilości ryb, będącej skutkiem przełowienia.

Jednak to nie koniec nowości!

Nasz nowo narodzony pingwinek jest unikatowy na skalę światową, bowiem jego upierzenie jest śnieżnobiałe, a oczy różowawe. To świadczy tylko i wyłącznie o tym, że nasz maluch jest osobnikiem albinotycznym.

Tajemnica albinizmu leży w złożonej funkcji substancji barwiącej, jakim jest pigment. Albinizm to wada wrodzona, determinowany przez allel recesywny, objawiająca się brakiem pigmentacji w skórze i jej wytworach – piórach, sierści, włosach. Dodatkową cechą charakterystyczną dla albinizmu są czerwone oczy. Brak pigmentacji w tęczówce czyni naczynia krwionośne siatkówki dostrzegalnymi, co sprawia, że oczy są koloru czerwonego. A wszystko za sprawą braku enzymu tyrozynazy odpowiedzialnego za produkcję barwnika melaniny, który z kolei odpowiada za pigmentację skóry.


W środowisku naturalnym zaobserwowano albinizm u kilku gatunków pingwinów – Adeli i tońców. Wróble ćwierkają, że tylko raz, w 2002 roku wykluł się pingwin albinotyczny w Ogrodzie Zoologicznym w Bristolu.

Niestety, unikatowość ma swoją cenę, bowiem osobniki albinotyczne, w tym nasz pingwinek, narażone są na m.in. choroby skóry, znacznie bardziej niż osobniki nieobarczone genetyczną wadą braku pigmentacji. Uszkodzeniu mogą ulec również oczy na skutek promieni słonecznych, co mogłoby mieć wpływ na możliwość pozyskiwania pokarmu.
Dlatego trzymamy kciuki za naszego pingwinka otaczając go szczególną troską.

Gdańskie ZOO + zdj.