03:07
18 lipiec 2019
czwartek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

FitChrustu odc. 8 - Nie pozwól, by tłuszcz zadomowił się na... brzuchu!

Zamieszczono dnia ndz., 2019-03-24 10:20

Kolejny odcinek FitChrustu będzie o brzuszku z oponką. Diety, liczenie kalorii i odchudzanie znasz tylko z opowieści? OK, ale na wszelki wypadek lepiej sprawdź, czy nie cierpisz na otyłość. Żartuje? Nie! Określenia "chudy" i "otyły" wykluczają się tylko w słownikowych definicjach. W rzeczywistości mogą dotyczyć tej samej osoby.

Większość z nas deklaruje, że biega dla zdrowia i poprawy samopoczucia. Jasne, ale nie mów, że nie zależy Ci też na lepszej sylwetce. Znikające oponki, fałdki lub boczki przysłaniają zdrowotne korzyści biegu. Tłuszcz i otyłość pewnie kojarzysz z falującym brzuchem, trzęsącym się jeszcze długo po wykonanym kroku, albo wałeczkiem wylewającym się zza paska spodni.

Twoje lustro oszczędza Ci takich widoków? Brawo, ale to wcale nie znaczy, że nie masz problemów z tłuszczem. Podskórna oponka jest niczym w porównaniu do złego tłuszczu ukrytego głębiej. O tym, czy grozi Ci otyłość, nie musi świadczyć grubość znienawidzonej warstwy, która zgromadzi się pod skórą.

Dystrybucja tkanki tłuszczowej w obrębie brzusznym wiąże się z bardzo wieloma powikłaniami zdrowotnymi. Są one przede wszystkim związane z zaburzeniami metabolizmu, co powoduje, że otyłość brzuszna jest czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia. Problem jest o tyle istotny, że w Polsce choroby układu krążenia ciągle wykazują wysoki wskaźnik zachorowalności i nadal są główną przyczyną zgonów

Cukrzyca, nadciśnienie, choroba wieńcowa – tym właśnie odpłaca się swojemu gościnnemu gospodarzowi tkanka tłuszczowa wisceralna. Z kolei odwieczny wróg kobiet, tkanka tłuszczowa rozlokowana w okolicy ud i pośladków, jest typowa dla pań w okresie rozrodczym i bywa nazywana "gruszką". Jak się jednak okazuje, nauka dostarcza kobietom argumentów, który powinny sprawić, że łagodniej spojrzą na swoje biodra.

Jest jedna pozytywna wiadomość. Kiedy rozpoczynasz walkę z tłuszczem, a Twoją bronią jest ruch, jako pierwsza spala się właśnie ta tkanka leżąca głęboko. Jednocześnie jest to oczywiście zła wiadomość dla estetów walczących głównie z tłuszczem widocznym w lustrze, ale umówmy się: zdrowie jest najważniejsze.

 

 

Nie martw się więc, że pierwszy okres treningów nastawionych na zrzucanie tłuszczu nie sprawi, że wciśniesz się w mniejsze dżinsy. Zewnętrzne fałdki i boczki z czasem też znikają. Organizm sam czuje, co jest dla niego niebezpieczne, więc w pierwszym rzędzie, z Twoją pomocą, pozbywa się tłuszczu wisceralnego. Ukryty wróg czaić się może w brzuchu każdego – kobiet i mężczyzn, grubych i chudzielców.

mat. prasowy + zdj. arch. prywatne