22:08
7 Sierpień 2020
piątek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Mercedes-Benz A45s oraz CLA45s - doskonały duet z BMG Goworowski

Zamieszczono dnia pt., 2019-11-29 15:16

Zajrzeliśmy dziś do Gdyńskiego salonu BMG Goworowski - dziś i jutro trwa tam niezwykły weekend z nowościami Niemieckiej marki. Ku uciesze, oprócz udanego, dużego GLS'a (pisaliśmy o nim TU) pojawił się sportowy duet. Mercedes A45s - dalsze rozwinięcie udanego A35 oraz zgrabny, narowisty sedan CLA45s. Poznajcie je...

Bardzo czekaliśmy na A45, od czasu jazdy testowej modelem A35 - stwierdziliśmy ze stanowczością w naszej redakcji, że Mercedes nadaje ostatnio w rejonach "hot-hatch" jakieś nowe, wysokie tony. Baaa... rozstawia po kątach!

 

 

 

Zacznijmy od serduszek duetu, który zaparkował na 1 piętrze Gdyńskiego salonu. Za napęd najmniejszych sportowców z gwiazdą na masce posłużył zupełnie nowy, rewolucyjny 2,0-litrowy silnik benzynowy, który może pochwalić się na plus 40 KM większą mocą od poprzednika. To najmocniejsza na świecie 4-cylindrowa jednostka z turbodoładowaniem wytwarzana seryjnie - wielkie ukłony dla Mercedesa. Zwykły, podstawowy wariant rozwija 387 KM. Ale dziś w salonie BMG Goworowski mogliśmy podziwiać odmiany z małą literką S - a to gwarantuje moc odpowiednio większą: 421 KM i mocno zaznacza swoje istnienie pośród pojazdów znacznie wyższych klas GT. Pomoga w tym 8-stopniowa przekładnia dwusprzęgłowa AMG SPEEDSHIFT DCT-8G, która wg. inzynierów Mercedesa zapewnia precyzyjny dobór przełożeń we wszystkich momentach drogowych i błyskawiczne zmiany biegów liczone w milisekundach.

Silnik jest ważny, ale podwozie też.

Na pokładzie mamy aktywny napęd na cztery koła AMG Performance 4MATIC+, który kieruje moment obrotowy do kół tylnej osi na zasadzie wybiórczości – i ku lepszej przyczepności. Dla lubiących "boki" jest fajny motyw za sprawą trybu Drift. W kontrolowanych zabawach pomaga zmyślny mechanizm różnicowy tylnej osi, zaopatrzony w dwa sprzęgła wielotarczowe – po jednym dla każdego koła. Siła napędowa może być zmiennie przekazywana nie tylko pomiędzy osiami, ale także osobno między lewym i prawym tylnym kołem.

 

 

Z wyglądu nowe modele AMG A45 i CLA 45 są krwiste i bardzo wyraziste od swoich poprzedników, nie tylko z powodu fenomenalnych kolorów jakie mają egzemplarze z BMG Goworowski. Po raz pierwszy kompaktowe samochody AMG otrzymały, tę charyzmatyczną osłonę chłodnicy Panamericana z szerszym dolnym konturem i dwunastoma pionowymi żebrami, znane z większych modeli AMG.

Zgrabne reflektory i płaska, aerodynamicznie wyprofilowana pokrywa silnika z mocnymi przetłoczeniami, wizualnie obniżają przednią część nadwozia. Dobrze oceniamy wizualnie  szersze przednie błotniki z zaakcentowanymi nadkolami, które zapewniają przestrzeń dla poszerzonego rozstawu kół przedniej osi. Aż dziw bierze, że to nadal A-klasa.

 

 

 

Z tyłu pieszczą Nas dwie okrągłe podwójne rury wydechowe o średnicy... uwaga 82 mm każda! Odmiany S otrzymują jeszcze większe, 90-milimetrowe końcówki układu wydechowego. Dyfuzor z dwiema pionowymi, podwójnymi „płetwami” przyczynia się do lepszych osiągów aerodynamicznych. Za nowe A45 zapłacimy przynajmniej 237 300 złotych. Chętni na więcej emocji, którzy wybiorą topową, 421-konną odmianę, muszą wydać przynajmniej 256 600 zł. O szczegóły związane z cenami - odsyłam do salonów BMG Goworowski - mają dla Was ciekawe promocje i rabaty. 

Po tym, co dziś zobaczyłem... stwierdzam, że nie trzeba się martwić o popyt na nowe modele ze stajni Mercedesa.

Tekst i zdjęcia: Bartłomiej Chruściński