20:07
14 lipiec 2020
wtorek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Dealerzy samochodowi walczą z koronawirusem. Sektor odnotowuje spadki

Zamieszczono dnia wt., 2020-03-24 19:24

Producenci samochodów starają się pomóc właścicielom salonów w kryzysowej sytuacji wywołanej pandemią koronawirusa. Dealerzy obawiają się jednak, że ta pomoc może nie być wystarczająca. W Trójmieście wielu dealerów zmieniło godziny pracy i system sprzedaży - oferują usługi door-to-door czy bezpłatne ozonowanie samochodów klientów.

Jak informuje serwis Automotive News Europe, w związku z rozprzestrzenianiem się pandemii koronawirusa, w wielu krajach na Starym Kontynencie władze zakazują sprzedaży samochodów, dopuszczając jedynie działalność związaną z obsługą posprzedażną oraz serwisowaniem aut, co wpływa znacząco na obniżenie dochodów dealerów. 

W tej sytuacji producenci samochodów w Europie pracują nad zapewnieniem wsparcia dla sieci sprzedaży. Na przykład Toyota Germany skoncentrowała się na zabezpieczeniu płynności dealerstw. Należący do japońskiego producenta bank wydłużył terminy płatności, uprościł udzielanie pożyczek i wspiera właścicieli autosalonów w ich pracy z partnerami handlowymi. W Polsce na tę chwilę sektor funkcjonuje normalnie, ale spowalnia. Auta normalnie w Gdańsku oferuje Toyota Carter Gdańsk, na ich facebooku informują, jak wiele działań wprowadzili, by zapobiec wirusowi wśród klientów i pracowników. Tak samo m.in. BMG Goworowski - dealer Mercedes-Benz czy Mazda.

Niektórzy sprzedawcy obawiają się jednak, że środki powzięte przez koncerny motoryzacyjne mogą być niewystarczające. W związku z tym na przykład organizacja zrzeszająca dealerów Volkswagena przekazała koncernowi z Wolfsburga plan działań mający na celu ochronę dealerów i partnerów serwisowych. W piśnie przygotowanym przez Europejską Radę Dealerów (EDC) przedsiębiorcy postulują m.in. wydłużenie terminów płatności za nowe samochody, auta używane i części zamienne; zawieszenie obowiązywania wszystkich standardów działania i audytów oraz zrewidowanie rocznych celów i umów bonusowych. Obecnie bowiem środki mające na celu ochronę płynności finansowej dealerów są priorytetem. 

Dealerzy zdają sobie jednak sprawę, że trudna sytuacja gospodarcza wywołana m.in. pandemią koronawirusa, może sprawić, ze producenci będą ograniczali liczbę salonów. – Sieć dealerska będzie się kurczyć. Niedawno cięcia wśród swoich dealerów zapowiedział Ford. Okazuje się jednak, że plany takie ma więcej firm. Włosi przewidują podobny scenariusz, podobnie zresztą jak Renault. Idziemy więc w kierunku sprzedaży on-line. Ten proces chwilę jeszcze potrwa, ale będziemy obserwowali nie tylko coraz więcej komunikatów wskazujących na to, że sieć jest już w sieci, ale także - rzeczywiste działania w tej materii - mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR.

Info: Samar, zdj. arch