czwartek, 12 września, 2024

80 lat temu wydali komendanta AK. Dożyli później starości

Blanka Kaczorowska, Ludwik Kalkstein, Eugeniusz Świerczewski. Historyczka sztuki i dwóch literatów. Najgroźniejsi agenci gestapo w strukturach AK. Te trzy nazwiska odpowiadają za aresztowanie dokładnie 80 lat temu, 30 czerwca 1943 roku, Stefana Roweckiego – Grota, Komendanta Głównego Armii Krajowej.

Stefan Rowecki Grot został zdekonspirowany i aresztowany 30 czerwca 1943 ok. godz. 9.30 w znajdującym się na pierwszym piętrze lokalu przy ul. Spiskiej 14 m. 10, wynajmowanym na fikcyjne nazwisko przez jego brata Stanisława Roweckiego. Stało się to na krótko przed zaplanowaną na godz. 10.00 przy ul. Barskiej 5 całodniową odprawą KG AK. Aresztowanego generała przewieziono następnie do siedziby Gestapo przy alei Szucha. Potem umieszczono w samolocie i przetransportowano do Berlina. Tam Stefan Rowecki – Grot stanowczo odrzucił niemiecką propozycję współpracy. Wkrótce potem został osadzony, jako więzień honorowy w specjalnej celi w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. Generał został odcięty wszelkich kontaktów z innymi więźniami a następnie, po ponad roku pobytu w celi nr 50, zastrzelono go, lub rozstrzelano na wieść o wybuchu Powstania Warszawskiego. Miało to miejsce najprawdopodobniej kilka minut po godz. 3.00 w nocy z 1 na 2 sierpnia 1944, lub do 7 sierpnia 1944. Zwłoki generała spalono w krematorium. Do dziś w Sachsenhausen przetrwała cela w której komendant AK spędził ostatni rok życia.

Pozostała część artykułu dostępna TU