czwartek, 23 września, 2021

Bal kostiumowy u cara – czyli jak się bawić to na całego!

foto/pinterest

Trwa karnawał, którego integralną częścią są bale. Dzisiejsze bale to dobra muzyka, przekąski, czasem kostium z wypożyczalni. Po pół roku o przebiegu balu przypominają jedynie zdjęcia na Facebooku. Jednak są takie bale, które zapierają dech, i o których krążą legendy. Jednym z takich wydarzeń był niewątpliwie bal kostiumowy zorganizowany przez ostatniego cara Rosji – Mikołaja II w dniach 11 i 13 lutego(według kalendarza juliańskiego). Car pragnął uczcić w ten sposób 290 – lecie dynastii Romanowów na rosyjskim tronie.

Nie był to jednak bal kostiumowy – jak byśmy sobie to dzisiaj wyobrażali – obowiązujące bowiem stroje miały nawiązywać do mody XVII – wiecznej. Wiele strojów, w które byli ubrani goście, przywieziono specjalnie z Kremla. Część z nich zaprojektował Siergiej Sołomko we współpracy z konsultantami historycznymi. Zostały uszyte z najlepszych jedwabiów i ozdobione najprawdziwszymi klejnotami – nie mogło być mowy o kryształach zamiast brylantów, czy szkle zamiast prawdziwych pereł. Mikołaj II ubrał strój swojego ulubionego poprzednika Cara Aleksego I, cesarzowa zaś Marii Miłosławskiej.

A co o imprezie stulecie napisał francuski ambasador(gdy już oprzytomniał) doczytacie tu:

http://strefahistorii.pl/article/6181-bal-kostiumowy-u-cara-czyli-jak-sie-bawic-na-calego