wtorek, 28 września, 2021

Maria Antonina i kiecki za fortunę

Wśród przyczyn wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej wymienić należy przede wszystkim wpływ idei oświeceniowych, które podważały hierarchiczny porządek społeczny z uprzywilejowaną rolą arystokracji i monarchią absolutną na czele – chcących zastąpić je nowymi hasłami – Liberté, Égalité, Fraternité. Nie bez znaczenia była także nieudolna polityka zagraniczna i wewnętrzna Ludwika XVI (1754-1793), w tym karkołomny pomysł wsparcia Amerykanów w walce o niepodległość, który niemal doszczętnie zrujnował skarbiec francuski. Błędów w polityce wewnętrznej było tyle, że nie sposób ich w jednym zdaniu zwięźle wymienić. Na szkodę monarchii zadziała nie tylko ona sama, ale nawet Matka Natura swoje dołożyła. Sroga zima w 1789 roku pozbawiła lud plonów, a brak zboża oznaczał w konsekwencji brak chleba i powszechny głód, który doprowadził do zamieszek, kradzieży i niepokojów społecznych. Niemniej jednak nic tak nie rozwścieczało Francuzów, jak ciągłe doniesienia i pogłoski o wystawnym i rozpustnym stylu życia Marii Antoniny (1755-1793).

Wersal – wszystkie chwyty dozwolone

Kto by przypuszczał, że ten sam lud, który przed laty witał ze łzami w oczach czternastoletnią Marię na dworze wersalskim, wkrótce znienawidzi ją i zażąda jej głowy, mało tego – wśród obelg doprowadzi ją pod gilotynę, by publicznie dokonać kary śmierci.

Maria Antonina miała być zesłaniem niebios. Ślub młodej księżnej Austrii i równie młodego delfina Francji miał być symbolem zawarcia unii politycznej Burbonów z Habsburgami i sojuszem kończącym rywalizację regionalną Francji i Austrii.

Piękna blondynka o błękitnych i wielkich oczach od razu wzbudziła ekscytację i poruszenie wśród francuskich dworzan. Obserwowana, z podejrzliwością niemal na każdym kroku, przez prawie trzy tysiące osób, mieszkających wraz nią w najpiękniejszym pałacu Europy, czuła się przytłoczona i pozbawiona jakiejkolwiek wolności. Rozbudowany do granic możliwości protokół królewski i zasady etykiety dworskiej narzucały niekończące się ceremonie – od budzenia i ubierania po wieczorne rozbieranie – rzecz jasna, zawsze w towarzystwie licznych dam dworu. Wersal stał się dla niej złotą klatką. Nic więc dziwnego, że Maria Antonina czuła potrzebę zamanifestowania swojej pozycji i osobowości. Idealnym narzędziem do tego okazała się… moda.

A jak dokładnie się to wszystko odbyło i jak z ulubienicy tłumów stała się najbardziej znienawidzoną królową w Europie tłumaczymy tutaj:

http://strefahistorii.pl/article/7060-maria-antonina-i-kiecki-za-fortune