niedziela, 5 lutego, 2023

Smok wawelski w Warszawie

W Warszawie na widok publiczny wystawiono truchło smoka wawelskiego i jego ostaniej ofiary o imieniu Lisowicja. Nie – to nie bajka. To wszystko można na serio zobaczyć w Muzeum Ewolucji w Warszawie „Smok wawelski i jego ofiara Lisowicja bojani” tak nazywa się wystawa, prezentująca rezultaty wykopalisk z cegielni Lipie Śląskie w Lisowicach.

Smoka i jego ofiarę, ustawiono w formie rzeźb szkieletów. Położone na opolszczyźnie Lisowice to jedna z najpopularniejszych polskich miejscówek, odwiedzanych przez łowców dinozaurów. W latach 2006-2007 dr hab. Tomasz Sulej wraz z prof. Jerzym Dzikiem z Instytutu Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk oraz doktorantem Grzegorzem Niedźwiedzkim znaleźli kości dinozaura w cegielni znanej jako Lipie Śląskie. Jesienią 2011 roku gada nazwano smokiem wawelskim.

„Marzyliśmy o tej wystawie od dawna, ale bardzo trudno było zdobyć środki na wykonanie rekonstrukcji, bo sam tylko szkielet lisowicji kosztował 90 tys. zł. Zakup stał się możliwy dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Narodowego Centrum Kultury. Szkielet smoka wawelskiego przez ostatnie 10 lat był natomiast dostępny dla studentów i pracowników Uniwersytetu Warszawskiego, ale teraz po raz pierwszy jest wystawiony na widok publiczny” – powiedział w rozmowie z PAP dr Tomasz Sulej, który uczestniczył w przygotowaniu wystawy.

Ciąg dalszy tekstu TU