sobota, 17 stycznia, 2026

Szpicbródka – znany sprawca

W sobotnie popołudnie 25 stycznia 1930 roku, w Warszawie przy ulicy Pańskiej, Policja Państwowa aresztowała polskiego kasiarza wszech czasów Stanisława Cichockiego, znanego bardziej pod wielce wymownym pseudonimem „Szpicbródka”.

Razem z nim był aresztowany jego przyjaciel i pomocnik w tym kasiarskim fachu Marian Brzeziński, pseudonim Buc. Jak to zazwyczaj bywa, sukces policji był efektem śledztwa w innej sprawie, a także przypadkiem, któremu pomogła kochanka rabusia. Jednak wróćmy do początku tej historii.

Przystojny mężczyzna, z pociągłą twarzą i jasnymi włosami, z bródką przyciętą w elegancki szpic – to stąd jego pseudonim, znany wówczas w całej Polsce – Szpicbródka. Niezwykle starannie wykształcony w swoim fachu – to dzięki środowiskom przestępczym słynnej wtedy Odessy w carskiej Rosji. Cichocki zawsze nienagannie ubrany i dystyngowany, znał kilka języków i miał ten dryg do obrabiana kas bankowych i innych pomieszczeń w szczególny sposób. Właściwie jego znakiem firmowym było dokonywanie napadów przy pomocy podkopów z sąsiadujących kamienic i mieszkań. Co ciekawe, Szpicbródka był często aresztowany, jednak zazwyczaj dowody przeciwko niemu były niewystarczające, by go „posadzić” na dłużej. A jeśli już takie się znalazły, to po niedługim pobycie w więzieniu potrafił mistrzowsko z niego uciec.

Częstochowa, na swoich stronach historycznych umieszcza taki opis Cichockiego: „‘Wysoki blondyn, nieco łysiejący, z elegancko przystrzyżoną bródką« – tak opisywał Stanisława Cichockiego policjant Henryk Lange, szef „brygady kradzieżowej” Urzędu Śledczego Warszawy. »Król kasiarzy« karierę przestępczą rozpoczął w carskiej Rosji. Umiejętności rabunkowych uczył go Wincenty Brocki, który sam zasłynął włamaniem do skarbca klasztoru na Jasnej Górze w 1909 roku. Dwie dekady później Szpicbródka postanowił obrabować siedzibę Banku Polskiego w Częstochowie”.

„Prace” Szpicbródki były określane mianem finezyjnych. Nie cofał się np. przed wykupieniem kabaretu – „Czarny Kot” mieszczącego się przy Marszałkowskiej 125 w Warszawie, by dzięki tej teatralnej mistyfikacji sprawnie ukrywać swoją przestępczą działalność. Cichocki zdawał się być przykładnym obywatelem – jak pisze Sławomir Saładaj (UM w Pabianicach – tam też przebywał na licznych „występach”) mieszkał w Warszawie – „Tutaj kupił sobie kamienicę, wybudował willę w Świdrze, został współwłaścicielem kabaretu »Czarny Kot« oraz jednego z barów przy ulicy Marszałkowskiej. Prowadził wzorowe życie rodzinne. Miał trzypokojowe mieszkanie przyzwoicie umeblowane, ale nie luksusowe. Dzieci posyłał do szkół i wychowywał starannie”.

Słynny napad na bank w Częstochowie, gdzie w skarbcu czekało na niego od 20 do 30 milionów złotych, choć sam Cichocki twierdził, że to było „jedynie” 6 milionów w nowiutkich banknotach ze spisanymi seriami – wtedy byłby to napad stulecia w Europie – przygotowywany był od dłuższego czasu. Już w 1929 roku planował wedrzeć się do banku w noc wigilijną. Wtedy jednak do nocnego stróża banku przyszedł syn z kolacją i ta niespodziewana wizyta przerwała napad. Grupie Cichockiego brakowało również środków do perfekcyjnego przygotowania tego śmiałego napadu. W tym celu dokonali innego, służącego zdobyciu potrzebnej gotówki. Trzeba jednak wiedzieć, że policja, w każdym przypadku napadu na bank bądź inną bogatą w łupy kasę, zawsze swoje pierwsze kroki kierowała do Cichockiego, nie inaczej było w przypadku napadu na jubilera w Warszawie.

Celestyna Kalińska, w niezwykle sugestywnym opisie wyczynów Szpicbródki, zwraca uwagę na chronologię zdarzeń, które doprowadziły do „Wielkiej wpadki”. Czytamy: „Nim doszło do napadu na Bank Polski w Częstochowie, ludzie Cichockiego, chcąc zdobyć pieniądze na dalsze prace, w niedzielę 15 stycznia 1930 roku dokonali skoku na sklep jubilera Edwarda Jagodzińskiego przy ul. Nowy Świat 61 w Warszawie. Ukradli biżuterię o wartości 150 tys. zł. Akcja nie została dokładnie zaplanowana. Odbyła się w biały dzień i z udziałem osób trzecich, co nie mogło pozostać bez echa. W sklepie Jagodzińskiego kasiarze w pośpiechu porzucili bardzo drogi zagraniczny sprzęt do prucia kas, który ewidentnie świadczył, że robotę wykonali profesjonaliści. W warszawskim półświatku plotkowano zaś o wielkim skoku, jakiego miano się niedługo dokonać. Dowodem na prawdziwość tych plotek były ogromne ilości kasiarskich narzędzi znajdowanych podczas obław w barach, domach publicznych i melinach Warszawy”.

Historyk Juliusz Sętowski tak relacjonuje te zdarzenia: „Powszechnie uważa się, że Szpicbródka wynajął mieszkanie w budynku przylegającym do banku (obecnie obiekt został już rozebrany). Tam przez kilka miesięcy robiono podkop. Ziemię wynoszono w walizkach, dlatego nikt nie zorientował się, co planują. Szpicbródka zaplanował skok na bank w noc wigilijną 24 grudnia 1929 roku. Budżet grupy był jednak nadszarpnięty, dlatego zorganizowano napad na sklep jubilerski w Warszawie. Po rabunku właściciel sklepu z rozpaczy popełnił samobójstwo, a policja rozpoczęła dochodzenie. Funkcjonariusze dokonali rewizji u »znanych« złodziei. U jednego z nich znaleziono ręcznie wykonany rysunek techniczny – schematu instalacji alarmowej jakiegoś banku. Później rozszyfrowano, że była to instalacja banku w Częstochowie”. 

Stanisław Milewski, na stronach Histmag.org tak relacjonuje poszukiwania po napadzie na jubilera: „Funkcjonariusze Urzędu Śledczego, przeprowadzając rewizję w spelunce złodziejskiej przy ul. Pańskiej 66, w mieszkaniu niejakiej Kozłowskiej, aresztowali kilku znanych włamywaczy i kasiarzy. Zrewidowano ich dokładnie i przy jednym, Marianie Brzezińskim, znaleziono plany jakichś obiektów z naniesionymi urządzeniami sygnalizacyjnymi. Miał on też przy sobie rachunek firmy »Perun« produkującej tlen i acetylen. Wynikało z niego, że firma przyjęła do naładowania butle na acetylen przeznaczony do topienia metali przy bardzo wysokiej temperaturze. Skonfrontowano to wszystko z krążącą w sferach kasiarskich plotką, że wkrótce będzie takie włamanie, o którym będzie mówiła cała Europa…”

Policja, na podstawie pozyskanych materiałów i dowodów, stwierdziła, że są to plany Banku w Częstochowie… traf chciał, że u „niejakiej Kozłowskiej” natknięto się także na Szpicbródkę, a po dokładnym jego przeszukaniu odkryto dziwną „blaszkę”… Kalińska pisze: „W kieszeni Cichockiego funkcjonariusze znaleźli kopertę z tajemniczym napisem »Kr.N.Wog«. Znajdowała się w niej miedziana blaszka w kształcie ósemki oraz kilka kartek papieru z tajemniczymi planami. Policja nie wiedziała jeszcze, gdzie planowany jest ten wielki skok, o którym plotkują wszystkie meliny, i co oznaczają znalezione przy Cichockim rysunki. W dalszym postępowaniu ustalono, że przedstawiony jest na nich system alarmowy Banku Polskiego w Częstochowie, a miedziana blaszka pozwala go wyłączyć. Kasiarzy ostatecznie pogrążyło to, że policjanci znaleźli częstochowskie mieszkanie grupy Cichockiego, które przylegało do bankowego archiwum. W mieszkaniu zostały wykryte wszystkie koronne dowody planowanego napadu: narzędzia, gruz i butle z acetylenem”.

Tak oto zbieg różnych niezaplanowanych okoliczności przyczynił się do schwytania króla kasiarzy „Szpicbródki”… jednak nie na długo. Przestępca przed sądem próbował udowodnić, że już wcześniej porzucił plany napadu na Bank w Częstochowie, ale sąd nie uwierzył mu i skazał go na 6 lat pozbawienia wolności. Cichocki próbował apelować, a sąd drugiej instancji też nie dał mu wiary. Jednak jak to często bywa słynny kasiarz potrafił także brawurowo uciekać z więzienia. W tym przypadku przebrał się za fryzjera i spokojnie, po przekupieniu kilku wartowników, wyszedł na wolność… ale nie na długo, bo schwytano go nieco później w związku z napadem na bank w Pabianicach.

Ciekawostką jest też fakt, że wojenne i powojenne losy Cichockiego nie są znane – Kalińska pisze: „Po wybuchu drugiej wojny światowej został wypuszczony na wolność i uciekł do ZSRR. Stamtąd dotarł do Iranu, a następnie skierował się do Afryki. Ostatni raz był widziany w obozie Kaja, gdzie został wysłany na pobyt czasowy. Potem wszelki ślad po nim zaginął”.

My natomiast mieliśmy współcześnie dwie okazje do poznawania przynajmniej części jego życiorysu, znanych faktów z jego „artystycznej” działalności. Jedną z nich był filmowy musical Janusza Rzeszewskiego „Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy” z genialną rolą Piotra Fronczewskiego, od którego premiery mija 46 lat. Drugą okazją był film Juliusza Machulskiego „Vabank”, gdzie słynnego kasiarza zagrał ojciec reżysera Jan Machulski – to właśnie tam ważną rolę w całej intrydze odegrała sławetna „blaszka” do blokowania instalacji alarmowej.

kadr z filmu „Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy”, widoczny Piotr Fronczewski
plakat do filmu
Wszystkie filmy z cyklu:

Rusza projekt nowej podstawówki w Pruszczu Gdańskim

W środę, 13 stycznia 2026 r. burmistrz Pruszcza Gdańskiego Janusz Wróbel podpisał umowę na wykonanie dokumentacji projektowej Szkoły Podstawowej nr 5, która powstanie w...

Wielbiciel Helu i bywalec Cyganerii Eugeniusz Dzierzencki w Domu Wiedemanna w Pruszczu Gdańskim

Dopiero co Dom Wiedemanna w Pruszczu Gdańskim zakończył podróż z klasykiem polskiej marynistyki - Marianem Mokwą, a już na ścianach popularnego dworu podcieniowego...

Niebo nie szokuje

Serial został zrealizowany dla platformy Max przez Dział Fabularny TVN Warner Bros. Discovery. Autorem scenariusza inspirowanego książką Sebastiana Kellera "Niebo. Pięć lat w sekcie"...

Jak kultura ulepiła bałwana?

Bałwan nigdy nie marznie. Podobnie jak iglaste drzewka jest niemym świadkiem zimy. Przyjrzymy się bałwanowi jako fantastycznemu stworzeniu, które z jakiegoś powodu towarzyszy nam co roku, a nawet...

Święta polskie: Trzech Króli

Święto Objawienia Pańskiego potocznie zwane świętem Trzech Króli jest jednym z najstarszych w tradycji chrześcijańskiej. Współcześnie w tym dniu, odprawiana jest msza święta, podczas...

35 lecie samorządu, czyli nowa wystawa pod Domem Wiedemanna

Od wtorku przed Domem Wiedemanna w centrum Pruszcza Gdańskiego można oglądać wystawę, prezentującą 35 lat działalności miejskiego samorządu.Ekspozycję, ukazującą najważniejsze etapy pracy samorządu oraz...

Straty wojenne w ZOO czyli zwierzęcy armageddon

Pozwalają na utrzymanie ciągłości istnienia zaginionych gatunków, a przy okazji ucza i bawią. nie wyobrażamy sobie ochrony gatunkowej i edukacji przyrodniczej bez istnienia ogrodów...

Dlaczego Kevin nie jest sam w domu?

Telewizyjna historia Kevina w Polsce rozpoczęła się w Boże Narodzenie 1995 roku, kiedy to film został wyemitowany na antenie TVP 1, zaraz po głównym...

Prustis czyli ogromny potencjał i jeszcze sporo pracy (recenzja)

Dziś w Kinie na Bursztynowym Szlaku w Pruszczu Gdańskim miała miejsce premiera filmu „Prustis”, opowiadający historię Pruszcza Gdańskiego i okolic. 90 minutowe dzieło ma...

Z kopalni nad Wisłę, czyli o niezwykłych łodziach konserwowanych przez Narodowe Muzeum Morskie

Zabytkowe łodzie kopalniane nad Wisłą? Czemu nie, zwłaszcza jeżeli pływają w specjalnych zbiornikach znajdującego się w Tczewie, Centrum Konserwacji Wraków Statków NMM. Łodzie z Głównej...

Na własnych warunkach

Do "Norymbergi" Jamesa Vanderbilta trudno mieć jakieś techniczne uwagi. Dzieło kompletne, choć nie bez wad, do których zaliczam za dużo Rami Maleka w roli...

Gdańsk Szkicuje w Polsat Plus Arenie

21 grudnia 2025 roku w Polsat Plus Arenie Gdańsk odbędzie się największa w Polsce wystawa urban sketchingu oraz ogólnopolskie spotkanie społeczności Urban Sketchers Poland. W...

Wystawa MOKWA NIEOCZYWISTY w Pruszczu Gdańskim

Dom Wiedemanna zamyka 2025 rok iście nieoczywistą wystawą. Tym razem Pruszcz Gdański odwiedzają dzieła Mariana Mokwy z prywatnej kolekcji Elżbiety i Mirosława Rucińskich. Obejrzyj pełną...

Mokwa nieoczywisty – przyjdź i przekonaj się

19 dzieł Mariana Mokwy z prywatnej kolekcji już od najbliższej soboty będzie można oglądać w Domu Wiedemanna w Pruszczu Gdańskim. Ten znany ze związków...

Zapisz swoje dziecko na warsztaty chopinowskie

15 listopada Zamek Joannitów w Skarszewach zostanie opanowany przez muzykę i piękne opowieści. W murach warowni zabrzmią utwory Fryderyka Chopina, które będą zaledwie ułamkiem...

Do zobaczenia Andrzejku

Rzadko się zdarza, że jakiś film, szczególnie współczesny, pozostawia mnie wbitą w fotel, gapiącą się w milczeniu na napisy końcowe z myślą kołaczącą w...

Wiedźminowi na odsiecz

Miałam nie oglądać, nawet nie patrzeć w kierunku, gdy czwarty sezon Wiedźmina wjedzie na Netfixa, ale nie wytrzymałam. Nie obiecywałam sobie po tej produkcji...

Luwr ograbiony!

Dziś rano, w okolicach godzin otwarcia Luwru doszło do rabunku" - potwierdziła na platformie X francuska minister kultury Rachida Dati. skradziono cenne prcjoza związane...

Glina wrócił po nas

Komisarz Jóźwiak i komisarz Banaś wrócili. A duch komisarza Gajewskiego unosi się nad nimi. Niemal dosłownie. Czekałam! Naprawdę czekałam na tą premierę. Pierwsze dwa sezony serialu...

Georges Braque i „Intymne Notatki” w Domu Wiedemanna w Pruszczu Gdańskim

Picasso, czy może właśnie Braque? Dziś trudno jednoznacznie stwierdzić, któremu spośród dwóch artystów należy przypisać zasługę stworzenia nowego, rewolucyjnego stylu malarskiego. Od 2 października 19...

Kupiony po okazjonalnej cenie

Niczym bumerang wraca temat reparacji, jakie Niemcy powinny wypłacić Polsce - i jak to w Polsce - bumerang ten jest bronią w politycznej wojnie....

Firma z Pomieczyna ma dokończyć bibliotekę w Pruszczu Gdańskim

Patrząc na skalę inwestycji realizowanych w Pruszczu Gdański, obiekt nie wydaje się zbyt trudny – a jednak. Miasto Pruszcz Gdański zawarło dziś umowę na...

Polscy królowie czekolady – Wawel i Wedel

Dwaj przedwojenni królowie czekolady polskiej, pp. Adam Piasecki (Kraków - Wawel) i Jan Wedel (Warszawa - wiadomo) na jedynym znanym wspólnym zdjęciu ze światowego...

Dracula – sentymentalny wampir

"Rok 2025 to był dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia" - na przykład wysyp...

Kabareton na koniec Faktorii Kultury 2025

Kabareton na koniec Faktorii kultury 2025 - Andrzej Grabowski, Bartosz Gajda Robert Korólczyk - to mocne nazwiska na koniec sezonu. Kto by pomyślał, że...

T.Rex na Faktorii Kultury w Pruszczu Gdańskim 2025

To ostatni koncert w tegorocznej edycji Faktorii Kultury - bo co dobre szybko się kończy. Na scenie pojawiła się legenda brytyjskiego rocka - T.Rex....

Muzeum Historii Zakonu Kartuzów i Kartuz już w fazie przetargu

Do 29 sierpnia można składać oferty w przetargu na wykonanie dokumentacji projektowej obejmującej adaptację budynku dawnego młyna klasztornego na potrzeby Muzeum Historii Zakonu Kartuzów...

D-Day Hel 2025 rusza w poniedziałek

D-Day Hel - to wydarzenie powstałe na bazie fantastycznej inscenizacji bojowego desantu na Hel z udziałem pasjonatów historycznych rekonstrukcji wojskowych.  Miasto Hel ze swoimi imponującymi, odrestaurowanymi obiektami...

Na helu spłonęła remiza OSP znało ją tysiące turystów

Dziś w nocy stała się rzecz nie do pojęcia. Spłonęła znana tysiącom turystów, charakterystyczna helska remiza. Strażacy ochotnicy proszą o w sparcie. Jak poinformali na...

T.REX zagra w Pruszczu Gdańskim

Już 22 sierpnia Pruszcz Gdański zamieni się w stolicę glam rocka – na scenie Faktorii Kultury wystąpi T.REX, legenda brytyjskiej muzyki lat 70. Już w...

Sąsiedzi kończą 49 lat

49 lat temu - 12 sierpnia 1976 roku miała miejsce premiera pierwszego odcinka czechosłowackiego serialu animowanego "Sąsiedzi". Został on stworzony przez reżysera filmu Lubomíra...

RECENZJA: Wednesday 2 – hit czy kit?

Tyle było czekania...i w sumie niewiele..? Na Netflix wjechała druga odsłona serialu Wednesday. Trzy lata Tim Burton rzeźbił, ciął, montował i wszystko jak toster elektryczny...

Życie wyszło na ląd w Górach Świętokrzyskich czyli wielki sukces polskich naukowców

Kiedy Polska zajęta była kolejną generyczną aferką polityczną, światową nauką wstrząsnęła wieść, że nasi naukowcy, w stylu nadającym się idealnie na dobry film, odkryli...

Teatr obrazów jeszcze tydzień w Pruszczu Gdańskim

To już ostatni dzwonek! Jeszcze tylko tydzień w Domu Wiedemanna w Pruszczu Gdańskim będzie można oglądać niezwykły projekt artystystyczny Ryszarda Wojnickiego, czyli „Teatr obrazów”. ...

Latał nad Gdynią teraz odrodził się w Krakowie

  Najliczniej budowany szkolny samolot II RP i częsty gość nieba nad przedwojenną Gdynią. Takich maszyn używał bowiem przed wojną Aeroklub Gdański. Po 86 latach...

RETRORECENZJA: Duch i Mrok

Afryka, 1896 rok. Nad rzeką Tsavo w Kenii trwa budowa linii kolejowej prowadzona przez firmę Roberta Beaumonta. Pracami kieruje młody inżynier - płk John...

Szczęki 50 lat po premierze – hit czy kit?

Szczęki Stevena Spielberga z 1975 roku to jeden z klasyków amerykańskiego kina - a raczej światowego kina grozy. Od kinowej premiery filmu minęło pół...

Odeszła Joanna Kołaczkowska – pierwsza dama polskiego kabaretu

W nocy 17 lipca zmarła Joanna Kołaczkowska – ceniona aktorka kabaretowa, członkini Kabaretu Hrabi i niepowtarzalna osobowość polskiej sceny. Miała 59 lat. O śmierci aktorki...

Polski Kebab Narodowy

Pojawił się na terenie dzisiejszego Iraku, a w Europie gdzieś na przełomie lat 60. i 70 - Anglicy twierdzą, że pierwszy otwarto w Londynie...

Cóż szkodzi przyjść? Drugi weekend Faktorii Kultury w Pruszczu Gdańskim

Przed nami drugi weekend Faktorii Kultury w Miasto Pruszcz Gdański - a w nim: w piątek o 19:00 Dom o Zielonych Progach - zespół znany...

Teatr Obrazów w Domu Wiedemanna

Za nami pierwszy weekend Faktorii Kultury na który przybyło 4500 osób. Przy okazji inauguracji tegorocznego sezonu w pruszczańskim amfiteatrze, w Domu Wiedemanna ruszył „Teatr...

F1 stara ale jara

Nie wiem od czego zacząć. Film F1 powstał w ścisłej współpracy z Formułą 1, korzystając z jej najsłynniejszych torów i najlepszych kierowców jako uroczego...

A Jasiom wciąż w Gniewie grają

Jesteśmy fanami lokalnych tradycji, takich które wyróżniają dane miasto czy wieś na tle wszystkich innych, zwyczaje praktykowane od dziesiątków lat lub jeszcze dłużej, stanowiące...

Tresowałam smoka – żebyście też to zrobili

Niedawno trafiła do kin aktorska wersja Jak wytresować smoka. Przebój DreamWorks Animation zaadaptowany przez studio Universal Pictures. Za powstanie produkcji odpowiedzialny jest Dean DeBlois, który stworzył też...

Sekrety i magia: Noc Kupały

Noc Kupały symbolizuje coś, co w kulturze jest bardzo uniwersalne: zwycięstwo światła nad mrokiem. W letnie przesilenie, przypadające w nocy z 21 na 22...

Sekrety i magia: Mandragora

Korzeń mandragory bardzo mocno wpisał się w kulturę Europy. Spotkamy go w średniowiecznych bestiariuszach, Biblii czy u Szekspira. Kształt tej rośliny, który kojarzy się...

Sekrety i magia: Czerwone korale

Czerwone korale to chyba najbardziej charakterystyczny dodatek do kobiecego stroju ludowego. Nosiły go góralki, krakowianki, poznanianki, łowiczanki… Był i nadal jest popularny w całej...

Polscy naukowcy odkrywają nieznane tajemnice archiwów KGB, MWD, NKWD i NKGB na terenie Ukrainy

Badacze Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego odnaleźli unikalne dokumenty i artefakty w archiwach byłych sowieckich służb bezpieczeństwa na terenie dzisiejszej Ukrainy. Wśród odnalezionych...

Sensacyja Wenus z Kołobrzegu jedyna taka w Polsce

Nie byłoby Wenus z Kołobrzegu i światowej sensacji archeologicznej, gdyby nie wprawne oko i inteligencja rolnika z podkołobrzeskiej wsi Obroty. Dzięki niemu wzbogaciliśmy się...

M jak Langer i słoiki z Ikei

Po czterech odcinkach nowego tzw. hitu tej wiosny/przedlata czyli serialu Langer na myśl przychodzi mi literka M. M jak marna kopia serialu Hannibal, M...
Zobacz również: