sobota, 25 września, 2021

Samba kultowa babcia Volkswagena

fot. Wikipedia/VW Samba na targach w Hanowerze

Słynny minibusik Volkswagena, VW Samba, skończył właśnie 70 lat. Autko to dziś prawdziwy rarytas. W USA zapłacono za niego już nawet ponad 300 000 dolarów!

Sambę zaprezentowano w kwietniu 1951 roku na targach we Frankfurcie. Pierwotnie Volkswagen nazwał zwyczajnie i prosto: Minibus – „wersja specjalna”. Różnice między nim, a wersją standardową nie były jednak zwyczajne: za cenę, która początkowo wynosiła prawie 3000 DM, klient otrzymywał ekskluzywny zestaw dodatkowych funkcji. Na zewnątrz, ten elegancki minibus charakteryzował się harmonijnym dwukolorowym malowaniem z atrakcyjnymi aluminiowymi listwami ozdobnymi i eleganckim, chromowanym przednim zderzakiem. Spotykane wcześniej tylko w omnibusach pełne przeszklenie boków pojazdu, w tym charakterystyczne „świetliki” – łącznie 23 okna – sprawiło, że ta wersja Bulli wyglądała niczym turystyczny autobus. Do tego dochodził jeszcze duży, przesuwany, składany harmonijkowo dach, dzięki któremu pasażerowie z tyłu mieli wrażenie jazdy w kabriolecie. Luksusową atmosferę kabiny pasażerskiej potęgowało eleganckie wyposażenie, tapicerowane boki i chromowane wykończenia. Odpowiednią rozrywkę muzyczną dla małej grupy podróżnych zapewniało montowane na życzenie radio (model „Auto Super”) w desce rozdzielczej. W USA ekskluzywny busik nazywany był Microbus „Deluxe”. W Europie nie miał jakieś lotnej nazwy. Lukę tę, dosyć naturalnie, wypełnili jednak niemieccy klienci, któzy krócili przydługą nazwę ”Sonnendach-Ausführung mit besonderem Armaturenbrett” lub „Sonder Ausführung mit besonderer Ausstattung” do krótkiej i kojarzącej się z tańcem „Samby”.

Wersje „Samba” są w tej chwili bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów, co znajduje odzwierciedlenie w ich cenach. W ostatnich latach modele w najlepszym stanie wielokrotnie osiągały na aukcjach zawrotnie wysokie ceny. Przykładowo, najwyższa cena osiągnięta do tej pory za „Sambę”, to 302 500 dolarów amerykańskich (sprzedana w 2017 roku przez firmę aukcyjną Barrett-Jackson).

(Red.)

Zobacz również: