Drift i koniec z prawem jazdy także na Pomorzu

Od kilku dni cała Polska komentuje sprawę 18-latki z Nakła, która jako jedna z pierwszych w Polsce straciła prawo jazdy i dostała 1500 zł i 10 pkt karnych za drift. Ale – my też mamy swojego bohatera.

25 letni kierowca z Kartuz, zasiadający za kierownicą BMW najwyraźniej zapomniał, że od 30 marca przepisy ruchu drogowego zabraniają wywoływania celowego poślizgu kół, czyli driftu. Podobnie jak mieszkanka Nakła, także on został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktami karnymi i utratą prawka. 25 latek „driftował” na wyjeździe z parkingu przy placu św. Brunona w Kartuzach. Policjanci przestrzegają wszystkich, którzy starają się zamienić jezdnię w tor wyścigowy-brawura, brak wyobraźni i lekceważenie przepisów mogą skończyć się tragicznie. Przypominają także, że drogi publiczne to nie miejsce do urządzania wyścigów, driftów i rajdów samochodowych.

(Fot.) Pomorska Policja

Zobacz również: