Dzikie zwierzęta giną pod kołami na Wyspie Sobieszewskiej

W założeniu ostoja spokoju i miejsce sprzyjające tak ludziom, jak zwierzętom. Niestety, gęstniejący ruch coraz bardziej dzikiej zwierzynie Wyspy Sobieszewskiej. Mieszkańcy biją na alarm, domagając się między innymi dodatkowego oznakowania.

Ostatnio na facebookowym forum mieszkańców wyspy pojawiło się zdjęcie zabitego borsuka z następującym apelem:

„Drodzy Wyspiarze i goście! Zachowajcie ostrożność przy naszym lesie, szczególnie wieczorem i w nocy, kiedy wychodzą zwierzaki, szczególnie te nocne jak niezwykle rzadkie na naszej Wyspie borsuki. Panie i Panowie, noga z gazu, bo przy drodze nie tylko zwierzęta ale też piesi!!!”

Mieszkańcy zwracają uwagę, że to kolejny borsuk, który zginął w ostatnich tygodniach na Wyspie. Standardem są zaś wypadki z udziałem dzików czy zwierzyny płowej – saren i jeleni.

(Fot:) fb: Wyspa Sobieszewska, grupa sąsiedzka

Zobacz również: