wtorek, 28 września, 2021

Słynne samochody z legendarnych seriali

foto. domena publiczna

Nie wszyscy mamy czas na seriale w domu, zwykle też dlatego, że nasza połówka ogląda kwadrylionowy odcinek „M jak Miłość” – a tam raczej samochodów nie pokazują. A jak pokazują to Mroczek jeżdzi czymś nudnym a jakiś inny aktorski „Janusz” prawi błyskotliwe dialogi w czerwonej Toyocie Camry – postanowiłem przypomnieć kilka serialowych legend motoryzacyjnych. A zaczynam od Niemieckiej autostrady, która w czasach krecenia serialu (a jest on krecony nadal) była rajem dla każdego, kto chciał sprawdzić osiągi samochodu… do maksimum!

Niemiecka rozwalanka – Alarm für Cobra 11

Chłopcy z serialu „Cobra – Oddział Specjalny” – Polski tytuł; dzielnie strzegą bezpieczeństwa na niemieckich autostradach. Serial powstał na zlecenie telewizji RTL, jego produkcją do tej pory zajmuje się profesjonalny team kaskaderski „Action Concept”. To prawdziwy serial samochodowy, znane są efektowne pościgi i szybka akcja 50 minutowych odcinków. Przez wiele lat główną rolę policyjnego samochodu grało tam BMW 325i (E36), których na planie zniszczono niewyobrażalną ilość. Eksplozje, wywrotki, efektowne kraksy to codzienność. E36 obecnie też tam jest rozbijane, ale jako nowsze generacje serii 3 – filmowcy po prostu, przygotowują E36 do scen kaskaderskich by przypominało wyglądem np. E90. Udaje im się to z mniejszym, lub wiekszym skutkiem…

Popularność serialu sprawiła że od 15 lat jest to jeden z najlepiej ocenianych niemieckich seriali. No ale wróćmy do głównego bohatera samochodowego. BMW serii 3 o kodzie fabrycznym E36. Na rynku jest od roku 1990 – właśnie wtedy zadebiutował sedan. Każdy z miłośników motoryzacji powinien mieć prawdziwy respekt przed tą konstrukcją. Bez specjalnej wazeliny powiem, że uznaje ten samochód za prawie idealny. Nie dopuszczam do siebie jego wad jakie mu wytyka się, czyli ciasnota na tylnej kanapie czy poziom wyposażenia pierwszych egzemplarzy na poziomie Fiata 126 el. To bardzo dobry samochód, egzemplarzy godnych zainteresowania jest niewiele – ale warto szukać…. oczywiście nie 316i tylko modeli 328i, których jest jak na lekarstwo.

Polski akcent – Życie, Życie jest nowelą – czyli: Rysio z „Klanu”

Ryszard z Klanu, to już w zasadzie pomnik pop-kultury masowej. „Rysio” w bardzo popularnym kiedyś serialu „Klan” pracuje jako taksówkarz. W pierwszych latach serialu jeździł „na taryfie” samochodem rodzimej marki FSO, póżniej Fordem Sierrą. Ale scenarzyści serialu szybko „Rysiowi” pomogli awansować w hierarchii samochodowej ciut wyżej. Wysoko nie zawędrował, ale jego filmowa postać wspólnie z żoną „Grażynką” wzięła udział w konkursie „audiotele” – nastało wtedy wielkie szczęście bo Lubiczowie wygrali Fiata Mareę Weekend. Wydawać by się mogło bardzo dobry samochód dla warszawskiego taksówkarza. Marea wparowała na rynek w roku 1996, bazując na udanych modelach Bravo/Brava, które rok wcześniej uzyskały tytuł „Samochodu Roku”. Aaa… Maciuś jeszcze nie miał prawa jazdy. Główne zalety tego samochodu, to naprawdę ładna stylistyka i dość atrakcyjna cena na rynku wtórnym. Minusy – psuje się wszystko, rdzewieje też. Na rynku wtórnym kosztują te auta grosze.

„Rysia” serialowy bolid wyposażony był w bardzo dobry silnik JTD – najlepsza rzecz w tym samochodzie. Inne ciekawe samochody z „Klanu” to m.in. Chrysler PT Criuser – Dr. Kozieły, Citroen BX – filmowego Michała czy Skoda Superb – Doktora Lubicza – ten zresztą samochód, jest prywatnym samochodem aktora, który odgrywa tą rolę. Wcześniej w serialu użyczał do zdjęć również swojej prywatnej Toyoty Camry V6 z roku 1993. Serial nadal jest produkowany, wątków pobocznych nie powstydziłaby się „Moda na Sukces”. Żaden jednak samochód nie wzbudzałby tyle emocji, co wątki miłosne Kaji Paschalskiej hehe.

Ameryka lat 80-tych – Drużyna A

Wielce, wściekle amerykański serial sensacyjno-komediowy, emitowany w USA w latach 1983-1987. Wyprodukowano łącznie 98 około 46 minutowych odcinków. Serial był jednym z najpopularniejszych seriali lat 80. w USA, bijąc rekordy popularności i stając się w końcu jedną z ikon kultury masowej z łatwo rozpoznawalną muzyką oraz bardzo charakterystycznymi, wyrazistymi głównymi bohaterami (do których można by zaliczyć także towarzyszący im samochód) – nie byle jaki: GMC Vandura z roku 1983 – V6 o mocy 150 koni może nie brzmi przeraźliwie, ale samochód spokojnie dawał sobie radę na planie. Taranował, skakał, ścigał się. Wyróżniał go kolor, felunek i spojler. Zwykle jego kierowcą był słynny Mr. T

Koszulki hawajskie, palmy i plaża – „Magnum”.

Tomowi Selleckowi zazdrościłem jego filmowego samochodu – Ferrari 308 GTS to autko idealnie pasowało do charakteru serialu. Tasiemiec opowiadający o przygodach Thomasa Magnuma, prywatnego detektywa mieszkającego na Hawajach zyskał sporą rzeszę fanów. Serial był emitowany przez osiem sezonów w sieci CBS w latach 1980-88. Magnum robi co mu się podoba, pracuje kiedy chce, praktycznie bez ograniczeń korzysta z luksusów takich jak minilodówka z pozornie niekończącym się zapasem piwa hehe. Spotyka wiele pięknych kobiet, często klientek albo ofiar w sprawach, które rozwiązuje, i spędza czas ze swoimi dwoma kolegami, byłymi żołnierzami piechoty morskiej, których poznał w Wietnamie.

Ferrari nie wykorzystywano nadmiernie, służyło raczej jako środek transportu głównego bohatera – ale jaki środek. Ferrari 308 był produkowany od 1975 r, będący rozwinięciem konstrukcji GT4. W 1976 roku firma Bertone, na salonie samochodowym w Turynie, zaprezentowała swoje nadwozie dla Ferrari 308 GTB, ale nie weszło ono do seryjnej produkcji. Ta V8-ka osiągała prędkość maksymalną: 249 km/h od 0-100 km/h: 6,7 sek. Moc maksymalna: 256 KM (188 kW) przy 7600 obr/min. Na owe czasy, silnik zdumiewał wigorem.

Pelikany, białe marynarki, i dziewczyny na wrotkach w samym bikini – Miami Vice

Zostańmy przy ciepłym klimacie, i przy Ferrari. Serial „Miami Vice” to dziś już legenda. Ten serial stworzył niepowtarzalny klimat, klimat przestępczości w Miami – para nietuzinkowych policjantów i ich nieskazitelnie piękne białe Testarossa.

Ehhh… już dla samego samochodu można było oglądać ten serial. Najbardziej głupią rzeczą jaką może zrobić zamożny facet, to kupić czerwone Ferrari – wtedy po prostu nie ma się osobowości i wychodzi na buca. Na początku lat 80-tych białe Ferrari musiało robić fenomenalne wrażenie – z resztą dziś też.

Policjanci z Miami (oryg. Miami Vice) to amerykański kryminalny serial telewizyjny, emitowany od 1984. Angielski tytuł serialu Miami Vice można przetłumaczyć jako „wydział obyczajowy policji Miami”. Głównymi bohaterami są dwaj detektywi: James „Sonny” Crockett i Ricardo „Rico” Tubbs – para doborowa, świetnie się dopełniająca.

Panowie w serialu również poruszali się pięknym otwartym Daytona Spyder 365 GTS/4, również ze stajni Ferrari. Ten samochód wykorzystywano w pierwszych sezonach kręcenia „Miami Vice”. Nie było to prawdziwe Ferrari a… Corvetta z jego nadwoziem – taniej i można zniszczyć.

Michel Knight – samotny jeździec, mówiący do… zegarka – Nieustraszony

Choć tytuł oryginalny inny niż polski odpowiednik, to raz pierwszy serial pojawił się w Polsce w telewizji Polsat w 1995 roku. Odcinek pilotażowy wyemitowany został 21 września około godziny 20:00. Stacja wyemitowała wszystkie sezony serialu wraz z jednokrotnymi powtórkami każdego z odcinków. Lektor czytający dialogi, którym został Maciej Gudowski nie przypadł fanom do gustu.

W rolę serialowego KITT-a wcielił się przerobiony Pontiac Firebird z 1982 roku. Do produkcji serialu użyto 6 różnych wersji samochodu, które zgodnie z umową zawartą pomiędzy General Motors – firmą produkującą samochód, a producentami filmu zostały zniszczone – szkoda. Każdy z Nas w dzieciństwie chciał mieć tego Pontiaca i mieć takie włosy jak Michael heheh. Po ponad 20 latach remake’u serialu znów podjęli się amerykanie – KITT był już wtedy Fordem Mustangiem GT 500 2008. Legenda Firebirda z „Nieustraszonego” – trwa jednak nadal.

Bartłomiej Chruściński / Zdj. Archiwum

Zobacz również: