14:07
16 lipiec 2020
czwartek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Jarmark Dominikański 2020 odbędzie się

Zamieszczono dnia czw., 2020-05-28 12:31

Pandemia koronawirusa nie pokrzyżuje całkiem planów organizatorów Jarmarku św. Dominika. Jeśli nie zdarzy się sytuacja awaryjna, doroczne święto kupców odbędzie się w dniach 25 lipca-16 sierpnia. Przygotowania do tego wydarzenia już trwają. Wiadomo już, że nastąpią liczne zmiany m.in. w układzie stoisk i programie.

Jarmark św. Dominika jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń w Gdańsku. Ma bardzo długą tradycję, co sprawia, że cieszy się ogromną popularnością - z jednej strony przyciąga gdańszczan ze wszystkich dzielnic, ale też mieszkańców Pomorza, Polski i wielu turystów zagranicznych. I właśnie dlatego miasto zdecydowało o tym, że pomimo pandemii koronawirusa, Jarmark Św. Dominika w tym roku również się odbędzie - ale z zachowaniem środków bezpieczeństwa.

- Przygotowujemy się do Jarmarku, choć nie znamy jeszcze ostatecznych reguł i zasad, jakie latem będą obowiązywać w naszym kraju. W ubiegłym tygodniu zostały wysłane zapytania do wystawców na temat ich chęci oraz możliwości wystawienia stoisk - poinformowała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podczas konferencji prasowej przedstawiającej sytuację w mieście w związku z koronawirusem, która odbyła się we wtorek, 26 maja. - Stoiska będą musiały stać w pewnej odległości od siebie, nie wiadomo też na razie jak będzie wyglądać gastronomia. Ale na pewno nie chcemy przerywać ponad 700-letniej tradycji Jarmarku.

 

 

Tegoroczna, 760. edycja została zaplanowana na 25 lipca-16 sierpnia. Termin potwierdził już organizator Jarmarku św. Dominika - Międzynarodowe Targi Gdańskie. Manager projektu Adam Aleksiejuk nie ukrywa jednak, że sytuacja epidemiologiczna jest dynamiczna i jeszcze wiele w tej kwestii może się zmienić.

- Zakładamy margines bezpieczeństwa, że coś jeszcze może się wydarzyć i trzeba będzie imprezę wstrzymać - mówi Adam Aleksiejuk. - Ale tendencja jest dobra. Na podstawie luzowania obostrzeń gospodarki i coraz mniejszych ograniczeń w kontaktach międzyludzkich podjęliśmy decyzję, że uruchamiamy przyjmowanie zgłoszeń od wystawców. To jest tak duże przedsięwzięcie logistyczne, że inaczej byśmy nie zdążyli.

Wiadomo, że tegoroczna edycja będzie się znacząco różnić od poprzednich. Największe zmiany dotyczyć będą ustawienia stoisk - zamiast po dwóch stronach ulicy, w tym roku stać będą tylko po jednej. To pozwoli rozrzedzić zagęszczenie tłumu i umożliwi odwiedzającym zachowanie bezpiecznych, dwumetrowych odstępów, których przestrzeganie, zgodnie z najnowszym zaleceniem rządu, nadal obowiązuje - chyba, że zakryjemy nos i usta.

- To oczywiście wprost przełożyło się na ilość wystawców. Z ponad 950. w zeszłym roku liczba ta spadła do 620. w tym roku. To oznacza, że jest około 35% mniej stoisk. Powierzchniowo Jarmark będzie identyczny, ale będzie ta powierzchnia mniej wykorzystana, tak by móc zapewnić odwiedzającym większą swobodę poruszania się - wyjaśnia Adam Aleksiejuk.

Nowości pojawią się też w strefach gastronomicznych. Tu będzie obowiązywał reżim sanitarny i ściśle określone zasady wyznaczone przez organizatora, to znaczy, że do ich przestrzegania wystawcy będą zobligowani nawet jeśli rząd zluzuje kolejne obostrzenia dla tej branży.

- Wszystkie punkty gastronomiczne będą wydawały jedzenie na wynos. Stworzymy strefy konsumpcyjne, na wzór ogródków restauracyjnych. Wymagane w nich będzie przestrzeganie odległości wskazanej w zarządzeniu, z określoną liczbą osób, przy nadzorze naszych pracowników, którzy będą wpuszczali. Do strefy będzie można wejść tylko wtedy, jeśli będą wolne miejsca - wymienia Aleksiejuk. - Pracownicy stref gastronomicznych będą zobligowani do tego, by pracować w przyłbicach i rękawiczkach ochronnych, nawet jeżeli takiego przepisu nie będzie. Chcemy także, aby wystawcy na pozostałych stoiskach pracowali w przyłbicach - dla ich bezpieczeństwa i bezpieczeństwa odwiedzających.

Oprócz tego wystawcy będą zobowiązani do umieszczenia dystrybutora z płynem do dezynfekcji na każdym stoisku, nie tylko gastronomicznym. Taki zapis pojawił się w tegorocznym regulaminie organizatora.

Zmiany dotyczyć będą nie tylko handlowej strony Jarmarku, ale także tej artystyczno - kulturalnej. Wyznacznikiem gdańskiego święta kupców, wyróżniającym je na tle innych targów w Polsce, co roku są duże koncerty i inne zrzeszające tłumy atrakcje. Jeszcze do niedawna ich zrealizowanie wydawało się niemożliwe, ale przypomnijmy, że w środę, 27 maja, premier Mateusz Morawiecki ogłosił przywrócenie możliwości organizowania zgromadzeń publicznych na powietrzu do 150 osób (w tym koncertów plenerowych). Wydarzenia tego typu są dozwolone, ale obowiązkowe jest zasłanianie nosa i ust przez organizatorów, pracowników i uczestników, lub utrzymanie dystansu 2 metrów - wtedy maseczki nie są konieczne.

Co to oznacza dla Jarmarku?

- Na pewno nie będzie w tym roku dużych, spektakularnych wydarzeń. Ceremonia otwarcia się odbędzie, ale będzie zdecydowanie mniejsza niż zawsze. Najprawdopodobniej nie będzie dużych koncertów. Ale w zeszłym roku zapoczątkowaliśmy ideę organizacji małych, zakładających dwuosobowe składy koncertów z lekką muzyką, między innymi w Parku Świętopełka. Zapowiedź premiera o umożliwieniu mini koncertów, do 150 osób, daje nam tę możliwość. Cieszy nas to, bo to bardzo ważny element i duża wartość Jarmarku św. Dominika - komentuje Aleksiejuk.

info/gdansk.pl

foto/KLB