14:07
9 lipiec 2020
czwartek

Północna.tv

Ty też masz swój głos!

Kolbudy: W sołectwie w Kowalach coraz więcej wiat śmietnikowych. Czy to poprawi sytuację?

Zamieszczono dnia ndz., 2020-05-31 18:55

Na osiedlach w sołectwie Kowale stawiane są kolejne wiaty śmietnikowe. Wspólnoty mieszkaniowe stopniowo dostosowują się do obowiązku wynikającego z „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Kolbudy”. Zarówno władze gminy, jak i pracownicy spółki komunalnej, zwracają uwagę, że wraz z nowymi konstrukcjami przy zabudowie wielorodzinnej zaobserwować można większy porządek.

Przewrócone kontenery na śmieci i usłane odpadami trawniki. Do tego porzucone w nieładzie stare meble i sprzęt elektroniczny. Taki widok do niedawna często towarzyszył zabudowie wielorodzinnej sołectwa Kowale. Od pewnego czasu na osiedlach pojawiać się zaczęły kolejne, zamykane wiaty śmietnikowe, do których dostęp mają jedynie mieszkańcy danej nieruchomości. Nowe zabudowy zabezpieczające miejsca gromadzenia odpadów pojawiły się już m.in. na ulicach: Heliosa, Apollina, Andromedy, Zeusa, Zefira czy Aresa. Do Urzędu Gminy Kolbudy wpływają kolejne informacje i zapytania świadczące o tym, że wiat śmietnikowych nadal będzie przybywać.

- Rzeczywiście w Kowalach jest coraz więcej wiat śmietnikowych – mówi Krzysztof Hypki, prezes Gminnego Zakładu Usług Komunalnych. – Wokół nich panuje większy porządek. Odnoszę wrażenie, że mieszkańcy wspólnot zaczęli też przywiązywać większą wagę do segregacji odpadów.  Mam nadzieję, że nowe rozwiązania pomogą wyeliminować problem, który od dawna występuje przy zabudowie wielorodzinnej.

Obowiązek stawiania wiat śmietnikowych wynika z zapisów „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Kolbudy”. Zgodnie z jego regulacjami wyznaczone punkty muszą być zabezpieczone w taki sposób, aby uniemożliwić korzystanie z nich przez osoby nieuprawnione. Gromadzone odpady nie mogą być też wystawione na działanie opadów atmosferycznych. Miejsce musi być przygotowane tak, aby uniemożliwiło przeniesienie lub przewrócenie pojemników i worków bez udziału człowieka. W szczególności przez zwierzęta lub wiatr.

- Kolejne wspólnoty mieszkaniowe stawiają wiaty przy swoich budynkach – mówi przewodnicząca Rady Gminy Kolbudy Emilia Jóźwik. – Do urzędu kierowane są też wnioski o ustalenie terenu. Największym problemem dla zarządców jest brak miejsca na ustawienie konstrukcji. Samorząd, w miarę możliwości, stara się pomagać w rozwiązywaniu tego typu trudności. Mieszkańcy mają świadomość, że wiaty pomogą uporządkować nasze osiedla. Ważne jest również nastawienie ludzi do problemu segregacji odpadów. Widzę jednak stopniową poprawę i wierzę, że wspólnie z lokatorami budynków wielorodzinnych uda się nam rozwiązać problem śmieci na naszych osiedlach.

Po wejściu w życie nowego Regulaminu zarządcy wspólnot zostali zobowiązani do przygotowania zabezpieczonych miejsc dla kontenerów na odpady. W przypadkach, w których wystąpił problem ze wskazaniem miejsca na terenie należącym do wspólnoty o pomoc proszono gminę. Do urzędu trafiały pisma z prośba o wydzierżawienie terenu czy możliwość zajęcia pasa drogowego. Efektem współpracy - wynikającej z dobrej woli obu stron - są kolejne wiaty, które pomagają w utrzymaniu porządku na osiedlach.

- Tam gdzie stawiane są nowe wiaty obserwujemy większy porządek – mówi wójt Andrzej Chruścicki. – Mieszkańcy muszą też trochę zmienić swoje podejście do tego tematu i wziąć większą odpowiedzialność za czystość na osiedlu. Wszyscy muszą się bardziej przykładać do selekcji odpadów. Z zadowoleniem stwierdzam jednak, że następuje stopniowa poprawa. Większość zarządców wspólnot poważnie podeszła do obowiązku jakim jest stawianie wiat. Problemem jest często brak miejsca na postawienie stalowej konstrukcji. Staramy się jednak wspierać wspólnoty np. poprzez przesunięcie lamp oświetleniowych tak, aby zarządca mógł ustawić wiatę.

Niestety nie wszyscy zarządcy są chętni do współpracy i realizacji wskazanego w Regulaminie obowiązku. Oporni muszą się liczyć z konsekwencjami.

- W czerwcu zarządcy wspólnot dostaną ostatnie wezwania do postawienia wiat – mówi wójt Andrzej Chruścicki. – Jeżeli nie przyniosą one skutku, to będziemy musieli podjąć bardziej drastyczne kroki.  Nie chcielibyśmy stosować kar, ale skoro przez pół roku od wprowadzenia obowiązku wspólnoty nie mogą się z niego wywiązać, to nie będziemy mieli innego wyjścia.

info/foto: www.kolbudy.pl