
Od kilku dni opinię publiczną mieszkańców Pomorza i całej Polski rozgrzewa sprawa Oriona – psa z Powiatu Gdańskiego, znajdującego się obecnie pod opieką dolnośląskiego stowarzyszenia DIOZ. Gmina Pruszcz Gdański zapowiedziała dziś konferencję prasową w tej sprawie.
Przypomnijmy: Pies został odebrany przez DIOZ Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt z firmy w Rekcinie. Według DIOZ zwierzę znajdowało się w bardzo złym stanie zdrowotnym i wymagało natychmiastowej pomocy. Po odebraniu psa, wójt gminy Pruszcz Gdański Weronika Chmielowiec wydała decyzję nakazującą zwrot Oriona jego właścicielom. Decyzja ta została następnie zaskarżona przez DIOZ. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku uchyliło w całości decyzję wójt dotyczącą zwrotu psa. Oznacza to, że sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia, a Orion na ten moment pozostaje pod opieką DIOZ. W materiałach publikowanych przez DIOZ mocno podkreślany jest również fragment stanowiska SKO dotyczący stanu zwierzęcia. Kolegium miało wskazać, że pies był bardzo chory, wycieńczony i wychudzony oraz wymagał odpowiedniej opieki. Od czasu wyroku SKO DIOZ publikuje kolejne rolki i materiały dotyczące Oriona, a pod nimi pojawiają się tysiące komentarzy. Z kolei gmina na swoim profilu społecznościowym apeluje o powściągnięcie emocji do czasu zapoznania się z całością dokumentacji. Wójt Weronika Chmielowiec zapowiedziała na dziś (10 sierpnia), konferencję prasową, podczas której ma przedstawić dokumenty będące podstawą jej wcześniejszej decyzji i odnieść się do całej sprawy. eraz czekamy na podanie dokładnej godziny konferencji. Ciekawe, czy na konferencji pojawi się także ktoś, ze znanego z nieszablonowych działań, DIOZ. Jedno jest dziś pewne: sprawą psa z Rekcina żyje obecnie nie tylko Gmina Pruszcz Gdański, Powiat Gdański, czy Pomorskie, ale cała Polska a kolejne rolki kontrowersyjnych, ale bardzo popularnych aktywistów z południa Polski, sprawiają, że o Orionie mówi coraz więcej osób.
(Fot: DIOZ)

