czwartek, 16 września, 2021

Aspirant Klekot

foto/ KWP w Gdańsku

Podczas codziennej służby zdarzają się nietypowe interwencje. Jeden z opoczyńskich policjantów już kilka razy uczestniczył w sytuacjach, które wykraczają poza zwykły przebieg służby. Asp Piotr Laskowski oprócz tego, że już kilka razy uratował ludzkie życie, ratował też z opresji żółwia, a tym razem rannego bociana. Oby przywołało to prawdziwą wiosnę !

2 maja 2021ok. godz. 17.45  policjanci zostali skierowani do nietypowej interwencji w miejscowości Feliksów. Ze zgłoszenia wynikało, że na jednej z dróg leży ranny bocian. Patrol na  miejscu zastał rannego ptaka, który prawdopodobnie miał złamane nogi. Z ustaleń policjantów wynika, że bocian prawdopodobnie w wyniku silnego podmuchu wiatru wypadł z gniazda i uderzył w pobliskie ogrodzenie, co spowodowało uraz obu nóg. Mundurowi podczas interwencji byli w stałym kontakcie z zastępcą dyżurnego, który skontaktował się z lekarzem weterynarii, po to aby ustalić najbezpieczniejszą  metodę transportu rannego zwierzęcia. Interweniujący funkcjonariusze skontaktowali się także telefonicznie ze specjalistycznym ośrodkiem rehabilitacji dzikich  zwierząt w Łodzi. Tamtejszy pracownik także przekazał policjantom kilka cennych wskazówek jak bezpiecznie pomóc rannemu bocianowi. Zwierzę było zdenerwowane, obolałe, wymagało szybkiej diagnostyki i leczenia. Najważniejsze było uspokojenie go i zabezpieczenie dziobu, tak aby nie poranił  siebie i pomagających mu policjantów  Mundurowi nie mając innej możliwości wykorzystali do tego… policyjny pagon. W ten sposób nieformalnie ratowany bocian został aspirantem. Zwierzę zostało przykryte służbową kurtką i tak bezpiecznie przewiezione do wskazanego lekarza weterynarii, gdzie otrzymało fachową pomoc. Teraz pod okiem specjalistów szybko wróci do zdrowia i do latania po opoczyńskim niebie.

Zobacz również: