niedziela, 26 września, 2021

Nie bądź bałwanem w Gdyni

foto/Miasto Gdynia

Początek roku przyjemnie zaskoczył mieszkańców nadmorskiej Gdyni. Dzieci ucieszył biały puch, który pozwala spędzić czas na świeżym powietrzu i choć trochę odsapnąć od komputerów. Kierowcy cieszą się mniej, bo każda zmiana pogody to również zagrożenia, o których trzeba pamiętać.

 
Choć opadom śniegu zwykle towarzyszy szaleństwo pewna beztroska, są rzeczy, o których powinni pamiętać nawet najmłodsi i które trzeba przypomnieć starszym dzieciom.W ukształtowaniu Gdyni wiele jest wzgórz, na których znajdują się osiedla. Tak jak w przypadku Karwin, Obłuża czy Działek Leśnych dołem biegną ulice. Na wyślizganym śniegu sanki czy jabłuszko nabierają niebezpiecznej prędkości i nawet sprawne fizycznie dziecko może nie dać rady wyhamować przed jezdnią. Warto zainteresować się, jakie miejsca wybrały nasze pociechy na zimowe zabawy.

Zabawa na śnieżki dobra jest na trawniku przed blokiem. Rzucanie kulami śniegu nie tylko nie jest zabawne, ale też zabronione. Zgodnie z Kodeksem Wykroczeń podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Rzucona śnieżka może przestraszyć kierowcę, doprowadzając do zakłócenia rytmu jazdy lub nawet kolizji.

W naszym mieście klimat jest łagodny, więc pokrywa lodowa na zbiornikach wodnych nie jest bezpieczna do zabaw na lodzie. Nawet najbardziej solidnie wyglądający lód może pęknąć i załamać się pod ciężarem grupy dzieci.

Zimą szybko zapada mrok, więc warto przypomnieć dzieciom o odblaskach, aby powrót z sanek nie zakończył się nieszczęściem.

Warto też uczulić pieszych, że w zimowych warunkach droga hamowania się wydłuża. Nie należy wychodzić znienacka zza pojazdów czy przeszkód na drodze. A przede wszystkim pomyśleć o tym, że za kierownicą też siedzi człowiek. Dla którego zimowe podróże to często stres i uciążliwości wskutek nieodpowiedzialnych zachować pieszych i innych uczestników ruchu.

 
W naturalny sposób przeszliśmy na drugą stronę śnieżnej barykady. O czym warto pamiętać, siadając za kierownicę zimową porą?W porannym szczycie dochodzi do wielu kolizji. Winę za to ponoszą rozkojarzeni kierowcy, ci, którzy włączyli kolejną drzemkę i teraz próbują nadrobić stracony czas, ci, którzy nie dostosowali stanu technicznego aut do panujących warunków. Jazda na zużytych oponach po nawet cienkiej pokrywie śnieżnej może skończyć się nieszczęśliwie.

  • Zima to wymagający okres dla kierowców. To nie tylko czas ograniczonej widoczności z uwagi na opady śniegu czy też szybciej zapadającego zmroku, ale przy pojawieniu się śniegu to przede wszystkim dłuższa droga hamowania, która wzrasta wraz z większą prędkością. Dlatego też aby ograniczyć to ryzyko  należy pamiętać o prawidłowym doborze opon dla naszego pojazdu. Wskaźniki, które mówią nam, kiedy opona jest już niezdatna do użytku, to specjalne zgrubienia, wypustki gumy umieszczonej pomiędzy bieżnikiem. Gdy w jakimkolwiek miejscu wskaźnik ten zrówna się z bieżnikiem, to nie można korzystać już dalej z takiej opony, gdyż traci ona swoje najważniejsze właściwości, tj. odprowadzanie wody (błota, śniegu) i przyczepność podczas hamowania, która jest właśnie tak ważna w zimą. Zachęcamy kierowców do wyposażania swoje samochody w opony zimowe, które dzięki swoim właściwościom konstrukcyjnym znacznie zwiększają nasze (i tym samym innych użytkowników drogi) bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Nigdy nie wiadomo, w jakiej sytuacji się znajdziemy. Poślizg auta czy też awaryjne hamowanie w przypadku nagłego pojawienia się samochodem innego pojazdu, pieszego lub dziecka zjeżdżającego z górki na sankach. To właśnie w takich sytuacjach metry, ale nie kiedy też przysłowiowe centymetry pozwolą nam uniknąć tragedii na drodze. – wyjaśnia aspirant sztabowy Łukasz Grzyb z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
  • Nawet przed krótką podróżą sprawdźmy, czy akumulator jest naładowany. Warto mieć też ładowarkę telefoniczną w samochodzie, ponieważ w niskich temperaturach baterie telefonu szybciej się wyładowują.
  • O niekorzystnych warunkach należy pamiętać nawet podczas najprostszych manewrów: wyprzedzanie na miejscami śliskiej jezdni może skutkować wypadnięciem z drogi.

 
O bezpieczeństwie nigdy dość. Niech i tej zimy nie będzie pustym frazesem. Pamięć, wyobraźnia i wzajemne zrozumienie mogą sprawić, że śnieżny puch za oknem ucieszy wszystkich. Bezpieczne zabawy na świeżym powietrzu wzmacniają odporność, której tak bardzo teraz wszyscy potrzebujemy, a bielusieńkie drzewa oglądane zza szyb auta pozwolą przypomnieć sobie o radości, jaką czuliśmy w takich chwilach w dzieciństwie.

Zobacz również: