poniedziałek, 26 lutego, 2024

Włamał się do mieszkania, zjadł i zasnął

Gdańscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który podczas nieobecności lokatorów wszedł do jednego z mieszkań w dzielnicy Łostowice. Policjantów zaalarmowali właściciele, którzy wrócili do domu i zauważyli śpiącego w ich łóżku pijanego intruza. Zatrzymany 28-latek usłyszał zarzut naruszenia miru domowego. Teraz grozi mu kara nawet 12 miesięcy więzienia.

W minioną niedzielę tuż po godz. 18.00 policjanci z komisariatu w Gdańsku-Oruni odebrali zgłoszenie, że w mieszkaniu zgłaszających przebywa obcy mężczyzna, który dostał się do środka podczas ich nieobecności. Gdy właściciele otworzyli drzwi, zauważyli wiszącą na wieszaku czyjąś kurtkę, a w swoim łóżku śpiącego mężczyznę. Na miejsce pojechali kryminalni i i zatrzymali 28-letniego obywatela Białorusi. Mężczyzna był pijany i miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie, nie był też w stanie wytłumaczyć tego, w jaki sposób wszedł do mieszkania. Po sprawdzeniu mieszkania okazało się, że nic z niego nie zginęło. Jednak w kuchni był spory bałagan. Mężczyzna, zanim zasnął w łóżku pokrzywdzonych, wcześniej opróżnił naczynie, w którym znajdował się gulasz wołowy.

28-latek spędził noc w policyjnym areszcie, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut naruszenia miru domowego. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet 12 miesięcy więzienia.

info/foto/KWP w Gdańsku

Zobacz również: