Naszym regularnym czytelnikom nie trzeba przypominać, z jaką ciekawością (i lekkim sceptycyzmem, przyznaję) podchodzę do chińskiej ekspansji na naszym rynku. Marki wchodzą jedna za drugą, każda obiecuje "premium", a ja za każdym razem pytam: dobra, ale czy to premium...