piątek, 9 grudnia, 2022

Narracja Kremla po polsku – czyli kto sieje wiatr

Ośrodki medialne oddziałujące na polską przestrzeń informacyjną, które w regularny sposób przekonują Polaków do kremlowskich narracji, nadal prowadzą szkodliwą dla państwa polskiego działalność. Zarówno portale prowadzone przez obywateli RP, jak i portale rosyjskie (polskojęzyczne) oraz grupy działające w sieciach społecznościowych rozwijają narracje, które służą destabilizacji sytuacji społeczno-politycznej w Polsce. Kluczowymi kierunkami pozostają: stymulowanie nastrojów antynatowskich/antyamerykańskich, stymulowanie nastrojów antyukraińskich i podważanie zaufania do instytucji państwa polskiego.

Wiodące przekazy dezinformacyjne:

  • wojna na Ukrainie ma odwracać uwagę Polaków od „poważniejszych problemów”,
  • polskie służby inwigilują Polaków dążąc do ograniczenia naszej wolności,
  • obecność większej ilości żołnierzy amerykańskich w Polsce ściąga widmo wojny na nasz kraj,
  • polski rząd dąży do wojny z Rosją,
  • amerykańscy żołnierze nie szanują Polaków (są naszymi wrogami)
  • Ukraińcy masowo łamią prawo (molestują Polki, zabijają Polaków, kradną),
  • ukraińscy żołnierze to „naziści”, którzy nie zasługują na wsparcie ze strony Polaków,
  • wspierając Ukrainę polska armia pozbawia się sprzętu (staje się bezbronna).

Wszystkie te narracje wpisują się w kontekst realizacji przez Kreml swoich celów dotyczących Polski. Są nimi: zablokowanie wsparcia udzielanego Ukrainie przez Polskę, ograniczenie ilości sił USA i NATO w Polsce oraz wywołanie kryzysu politycznego w Polsce. Warto dostrzegać to, iż poprzez emisję takich przekazów Rosjanie oraz osoby kooperujące z kremlowskim aparatem propagandowym starają się stymulować w Polakach niechęć wobec twardej polityki względem Rosji będącej odpowiedzią na agresję zbrojną oraz zagrożenie jakim imperialne ambicje Moskwy są również dla państwa polskiego.

Rosjanie nadal będą wpływać na podatną na manipulacje część polskiego społeczeństwa, która jest skłonna do poboru treści dezinformacyjnych odnoszących się do teorii spiskowych. Kreowanie przez prorosyjskie i rosyjskie ośrodki propagandowe przekazu dezinformacyjnego na przekaz „obiektywny”, „prawdziwy”, akceptowany jedynie „przez ludzi myślących”, stanowi przynętę, która przyciąga osoby nieświadome zagrożeń. Warto dostrzegać to, że Kreml nie lobbuje w Polsce „topornych” prorosyjskich treści, lecz narracje stymulujące negatywne emocje względem innych grup społecznych, narodowościowych czy wobec państw i struktur ponadpaństwowych, które Moskwa uznaje za szkodliwe. Rosjanie często maskują swoje ośrodki propagandowe „pod płaszczykiem” źródeł „prawdziwie polskich”, „patriotycznych”, „dbających o Polskę”. To że portal czy dana grupa określa się mianem „walczącej o prawdę” lub reprezentującej „interesy Polaków” nie oznacza, iż de facto nie prowadzi działalności szkodzącej naszemu państwu – np. podważając zaufanie do Wojska Polskiego i służb, czy kreując wsparcie udzielane Ukrainie za przykład „polityki antypolskiej”/ „prowokującej Moskwę”. Korzystajmy ze źródeł sprawdzonych – nie ufajmy wpisom i publikacjom anonimowych źródeł czy osób niebędących uznanymi specjalistami z danej dziedziny (do treści kontrowersyjnych, wzbudzających silne emocje podchodźmy ze „zdrową” dawką sceptycyzmu).

Zobacz również: