czwartek, 16 września, 2021

Ranking 500 najbardziej wartościowych europejskich marek. Całe podium dla Niemiec. A jak wypadli Polacy?

BrandFinance opublikował ranking 500 najbardziej wartościowych europejskich marek. Znalazło się w nim 5 marek kojarzonych z Polską. Jest to wynik lepszy niż uzyskany przez większość krajów regionu, jednak Rosja może się pochwalić już 15 markami uwzględnionymi w rankingu, a od krajów Europy Zachodniej dzieli nas przepaść.

Pomimo, że europejskie marki są daleko za USA (wartość 500 najlepszych marek ze Starego Kontynentu ledwo dorównuje połowie wartości top 500 amerykańskich), to i w Europie zróżnicowanie jest ogromne. Połowa z marek uwzględnionych w europejskim rankingu pochodzi z zaledwie trzech krajów: Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, z dominującą pozycją tego pierwszego kraju. Za najbardziej wartościową markę uznano Mercedes-Benz, Deutsche Telekom i Volkwswagenem — każde o wartości bliskiej 50 mld euro.

Źródło: https://brandirectory.com/rankings/europe/charts

W Europie Wschodniej najwyżej notowaną marką (pozycja 43) jest rosyjski Sber Bank (marka warta 8 mld euro), a na 94 pozycji ulokował się Lukoil. Z Europy Środkowej jedynie czeska Skoda (od 1991 r. znajdująca się w rękach Volkswagena AG) znalazła się w pierwszej dwusetce (na pozycji 156).

Z Polski w rankingu pojawia się pięć marek. Najwyżej notowana z wartością 1,7 mld euro jest Biedronka (własnościowo należąca do portugalskiego Jeronimo Martins), która zajęła 272 pozycję. Dalsze trzy polskie marki należą z kolei do spółek Skarbu Państwa: są to PKO Bank Polski na pozycji 304 i dalej PZU i PKN Orlen, odpowiednio na pozycjach 359 i 375. Ostatnią z pięciu polskich marek uwzględnionych w rankingu jest Asseco Poland S.A. – spółka technologiczna (głównie wytwarzające oprogramowanie) notowana na warszawskiej giełdzie. Jej marka wyceniona została na około 900 mln euro.

Ranking pokazuje, że najsilniejsze europejskie marki związane są z branżą motoryzacyjną. Oprócz Mercedesa i Volkswagena czołowe miejsca w rankingu wartości zajmują BMW i Porsche, a za najsilniejszą wg. ratingu mierzącego m.in. wyniki biznesowe i nakłady marketingowe markę uznano Ferrari (ocena AAA+). W Polsce natomiast w najlepszym wypadku funkcjonują fabryki lub podwykonawcy zachodnich firm motoryzacyjnych, a plany związane z produkcją i promocją Izery są we wstępnej fazie.

Co więcej, wielkość firmy niekoniecznie musi przekładać się na rozpoznawalność jej marki. Wprawdzie PKO, PZU i Orlen operują na rynkach krajów ościennych, jednak częściej niż budując własne marki, używają lokalnych nazw i logo, np. Kredobank na Ukrainie, czy stacje paliw Star w Niemczech. Trochę inne podejście prezentuje Asseco. Według informacji prasowych spółka działa w ponad 50 krajach, zatrudniając przeszło 24 tys. osób i często używa własnej marki, np. Asseco SEE Teknoloji A.Ş. w Turcji. W przeciwieństwie do pozostałych firm z Polski, wartość jej marki wzrosła, a nie zmalała względem roku 2020.

Zobacz również: