poniedziałek, 27 września, 2021

Rasistowski król Melchior usunięty z szopki

foto/Facebook/ Ernst-Wilhelm Gohl

W katedrze w Ulm na południu Niemiec przykry los spotkał figurkę jednego z królów wystawianych w tamtejszej szopce. Za „zbyt rasistowską z dzisiejszej perspektywy” została uznana rzeźba króla Melchiora z szopki bożonarodzeniowej, wystawianej od lat. W efekcie trwających od blisko roku burzliwych dyskusji ustalono, że zamiast w świątyni figura będzie odtąd prezentowana w muzeum – pisze lokalny portal nwr – a wraz z nią pozostali dwaj królowie.

Figura króla Melchiora powstała 100 lat temu. Wykonał ją lokalny rzeźbiarz. Postać czarnoskórego, reprezentującego kontynent afrykański władcy została przedstawiona z „mocno przerysowanymi ustami i pióropuszem na głowie – podkreśleniem stereotypów, które (…) należy obecnie określić jako rasistowskie” – opisuje nwr.

foto/ Facebook/ Ernst-Wilhelm Gohl

Dyskusja nad figurą Melchiora rozpoczęła się w październiku 2020 r. Wtedy to władze ewangelickiej parafii w Ulm podjęły decyzję o wycofaniu z bożonarodzeniowej szopki kontrowersyjnej rzeźby. Uznały, że tak przedstawiona „problematyczna postać czarnego króla Melchiora podkreśla stereotypy, które w obecnych czasach określać można jako rasistowskie”. – Postać, która została uznana za śmieszną w 1920 roku, jest dziś dla czarnoskórych bolesna – to jest różnica. (…) Czarnoskórzy chrześcijanie poczuli się ośmieszeni przez ten wizerunek – tłumaczył swoją decyzję dziekan katedry w Ulm, Ernst-Wilhelm Gohl.

Jak dodał Gohl, wystawiając rzeźbę w muzeum można dodać wyjaśniające opisy, „jednak w obiekcie sakralnym takie rozwiązanie się nie sprawdzi. Tutaj powinna ona zachęcać do wiary, a przy takim ośmieszającym wyobrażeniu jest to niemożliwe”.

Trzej Królowie idą do muzeum

Po trwających od października ub. roku dyskusjach podjęto decyzję o przeniesieniu rzeźb Trzech Króli do muzeum. „Trzej królowie mają być teraz eksponowani na wystawie w muzeum” – pisze nwr i podkreśla, że „sprawa figurek z szopki w Ulm przyciągnęła uwagę całego kraju”.

Wystawa, na której będzie można je oglądać, rozpocznie się w muzeum w Ulm w okresie adwentu. – Oprócz szeroko omawianych postaci z szopek obejmie również inne prace ich twórcy, artysty Martina Scheible – wyjaśnił rzecznik Muzeum Ulm.

– Inicjatywa stworzenia wystawy szopek wyszła od Muzeum Ulm i została zaakceptowana przez ewangelicką wspólnotę katedralną oraz właścicieli rzeźb – skomentował dziekan Gohl. – Muzeum jest odpowiednim miejscem do klasyfikacji dzieł sztuki pod kątem historii sztuki i polityki społecznej – podkreślił rzecznik muzeum.

Planowanie wystawy wciąż trwa. Ma powstać przy wsparciu zewnętrznego specjalisty ds. różnorodności. „Ponadto istnieje możliwość, że figurki zostaną wypożyczone na ekspozycję w muzeum zabawek w Norymberdze, gdzie od lipca trwa wystawa zabawek rasistowskich” – dodaje nwr.

O zjawisku cancel culture zataczającym coraz szersze kręgi w przestrzeni medialnej i publicznej pisaliśmy w tekście Cancel culture – dyktat przewrażliwionych nad rozumem

Zobacz również: