czwartek, 18 sierpnia, 2022

Świat się zbroi. Jak na jego tle wypada Polska?

foto.mat.prasowy

Świat wydał na wojsko w 2021 r. ponad 2 biliony dolarów – najwięcej w historii współczesnej. Za połowę tej sumy odpowiadają Stany Zjednoczone i Chiny. Militarne wydatki Polski spadły o aż o 5,2%, co było rzadkością wśród silniejszych militarnie krajów Europy. Nadal jesteśmy wśród 20 najwięcej wydających na armię państw świata. Broni przybywa głównie w regionach Dalekiego i Bliskiego Wschodu. 

Takie są najważniejsze wnioski płynące z raportu SIPRI (Stockholm International Peace Research Institute), uznanego ośrodka badawczego w dziedzinie wojskowości. Najwięcej na armię w 2021 r. wydały Stany Zjednoczone, aż 801 mld $, co stanowiło jednak spadek o 1,4% w stosunku do zeszłego roku. Za nimi uplasowały się Chiny, których wydatki oszacowano na poziomie 293 mld $ (wzrost 4,7% rdr), choć oficjalne chińskie dane nie są znane. Dalej są Indie, Wielka Brytania i Rosja. Moskwa, przygotowując się do inwazji na Ukrainę, zwiększyła wydatki wojskowe do ponad 4% swojego PKB. Podobną część budżetu państwa na wojsko wydają tylko niektóre kraje na Bliskim Wschodzie, Pakistan, Kolumbia i Grecja.

Ateny przeznaczyły na armię prawie o połowę więcej środków niż rok wcześniej, obawiając się eskalacji napięcia z Turcją na Morzu Egejskim, czego jesteśmy właśnie świadkami. Finlandia również nie zasypiała gruszek w popiele w obliczu agresywnych działań Rosji i wydała 5,9 mld $, o 36% więcej rdr. Przyzwoity wzrost wydatków zanotowała również Szwecja (o 14% do 7,9 mld $).

Część krajów odnotowało spadki wydatków na zbrojenia. Spowodowane było to m.in. mniejszym budżetem obronnym po pandemicznym 2020 r. Szczególnie widoczne było to w Arabii Saudyjskiej, której dochody z ropy naftowej w tym czasie znacząco spadły, przyczyniając się do spadku o 17% wydatków na armię (i ustąpienia z 4. na 8. miejsce wśród na świecie). Arabia Saudyjska w ubiegłej dekadzie stale konkurowała z Indiami o miano największego importera uzbrojenia na świecie (oba państwa odpowiadały w sumie za 22% wszystkich zagranicznych zakupów broni), jednak tym razem dały się zdeklasować Nowemu Delhi.

Pomimo stosunkowo dobrej sytuacji gospodarczej Polski w roku pandemicznym na tle innych krajów Europy, w 2021 r. nie dotrzymywaliśmy kroku innym dużym państwom w kontekście wojskowych wydatków. Budżet na armię wyniósł 13,7 mld $, co pozwoliło Warszawie zająć 20. miejsce na świecie (zamieniliśmy się miejscami z Holandią). Wśród 15 najważniejszych militarnie krajów Europy zanotowaliśmy największy spadek wydatków wojskowych poza Ukrainą. Większość europejskich stolic zwiększyła zaś budżety wojskowe. Polskę czekają w najbliższych latach koszty nowych programów. W systemie obrony powietrznej Narew będzie fundamentalnym, a na pewno najdroższym jej elementem. Jeden z najważniejszych ze wszystkich programów modernizacji technicznej Sił Zbrojnych (SZ) RP po latach wchodzi w fazę kluczowych rozstrzygnięć. Większa część takich kwot powinna zostawać w krajowych fabrykach. Polscy politycy wcale nie boją się kosztów, wręcz przeciwnie – pod hasłem „bezpieczeństwo nie ma ceny” wydatki na zbrojenia nie tylko nie są patriotyczne, ale po prostu nieskuteczne.

Warto zwrócić uwagę na dłuższe trendy w wojskowości, które wyznacza najpotężniejsza armia świata. W latach 2012-2021 wydatki Stanów Zjednoczonych na Badania i Rozwój (ang. R&D, research and development) zwiększyły się o 24%, a zakup uzbrojenia spadł w tym czasie o 6,4%. Pomimo spadku ogólnych wydatków wojskowych Waszyngtonu w 2021 r. to ta druga kategoria doświadczyła większych cięć budżetowych (5,4% do 1,2%). „Wzrost wydatków na badania i rozwój w dekadzie 2012-21 sugeruje, że Stany Zjednoczone bardziej koncentrują się na technologiach nowej generacji” – oceniła Alexandra Marksteiner, badaczka z Programu Wydatków Wojskowych i Produkcji Broni SIPRI. Jej zdaniem USA chcą  zachować przewagę technologiczną nad coraz bardziej zaawansowanymi technologicznie rywalami, przede wszystkim Chinami.

Zobacz również: