czwartek, 9 grudnia, 2021

Wiem co nieco o wymieraniu. Nie idźcie tą drogą – uczy dinozaur Frankie w sali plenarnej ONZ

foto/youtube

Sala plenarna Zgromadzenia Ogólnego ONZ była w swojej historii świadkiem wielu naprawdę niezwykłych przemówień, ale z pewnością takiego tam jeszcze nie było. Na nagraniu Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju do ludzkości przemówił dinozaur Frankie.

– Słuchajcie ludzie. Wiem to i owo o wymieraniu – mówi stworzony dzięki komputerowej animacji dinozaur, któremu głosu użyczył słynny amerykański aktor Jack Black. – Choć to oczywiste, jednak to powiem: wymarcie to coś złego. Ale doprowadzenie samych siebie do wymarcia? To największa niedorzeczność, o jakiej słyszałem od 70 milionów lat! My przynajmniej mieliśmy asteroidę! A jaką wy macie wymówkę?

Nagranie opublikowano w mediach społecznościowych Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) tuż przed szczytem klimatycznym w Glasgow i nie trudno zgadnąć, jaka jest jego intencja. To ma być sygnał, że kwestie klimatu nie są politycznym czy gospodarczym problemem, a sprawą, od której zależy przetrwanie całej ludzkości.

W nagraniu podkreślono kluczową rolę, jaką w katastrofie klimatycznej odgrywa sektor energetyczny i spalanie paliw kopalnych. Rezygnacja lub drastyczne ograniczenie ich stosowania, zwłaszcza w odniesieniu do węgla, miało być jednym z głównych celów szczytu w Glasgow, ale ten cel może okazać się niezwykle trudny do zrealizowania. 

– Zmierzacie w stronę katastrofy klimatycznej, ale mimo to rządy każdego roku wydają miliardy dolarów z publicznych środków na subsydiowanie paliw kopalnych – mówi na nagraniu dinozaur. – To tak, jakbyśmy my wydawali setki miliardów na subsydia dla ogromnych meteorytów.

Według opublikowanego w środę raportu ONZ, rządy na całym świecie wydają około 423 mld dolarów rocznie na subsydiowanie paliw kopalnych, odpowiadających za trzy czwarte całkowitej emisji gazów cieplarnianych. 

Rzeczywisty koszt będzie znacznie wyższy, bo na razie nie uwzględnia, jakie skutki będą mieć emisje gazów cieplarnianych. A są nimi przede wszystkim ekstrema pogodowe, jak podnoszenie poziomu mórz, częstsze huragany czy długotrwałe susze. – Na całym świecie setki milionów ludzi żyje w skrajnej biedzie. Nie sądzicie, że pomaganie im byłoby bardziej sensowne, niż płacenie za upadek waszego całego gatunku?” – pyta retorycznie dinozaur z nagrania.  

Najnowsze raporty wskazują, że bez istotnego zwiększenia zobowiązań do ograniczenia emisji, świat ociepli się do końca stulecia o 2,7 st. Celsjusza. Oznacza to, że nie uda się uniknąć katastrofalnych skutków zmian klimatu. Sekretarz Generalnego ONZ stwierdził ostatnio, że państwa „całkowicie zawodzą” na tym polu. – Era półśrodków i pustych obietnic musi się skończyć – apelował Antonio Guterres.

– Mam szalony pomysł: nie wybierajcie wymierania. Ratujcie swój gatunek, zanim będzie za późno – kończy swoje przemówienie dinozaur, dodając: – Czas, żeby ludzkość przestała szukać wymówek, a zaczęła wprowadzać zmiany.

Zobacz również: