czwartek, 16 września, 2021

Łapali pokemony na autostradzie

info/ KMP Tarnów

Do nietypowego zdarzenia doszło na autostradzie w okolicach Tarnowa. Kilka osób, które jechały w dwóch samochodach, rywalizowały w łapaniu pokemonów. Interweniowała policja.

Jak poinformowała tarnowska policja, w niedzielę wieczorem do służb spłynęło zawiadomienie o tym, że na tarnowskim odcinku autostrady jeden z uczestników ruchu łapie pokemony, a inny w drugim samochodzie mu grozi.


Policjanci udali się na jeden ze zjazdów z autostrady. Tam do kontroli zatrzymali audi, w którym podróżował sprawca gróźb i niebezpiecznej jazdy.

W samochodzie znajdowały się trzy osoby. Chwilę później do kontrolowanych osób podjechał samochód skoda, w którym podróżował ojciec z synem.

– Jak się okazało, w dwóch różnych samochodach jechały osoby, które grają w tę samą grę internetową, polegającą na zbieraniu pokemonów. Jedni twierdzili, że są w drużynie czerwonych, drudzy, że w drużynie niebieskich. Każda z drużyn chciała wygrać w tej rywalizacji i jadąc autostradą, zbierała pojawiające się pokemony – mówi rzecznik tarnowskiej komendy policji asp. sztab. Paweł Klimek. 

Gdy emocje opadły, gracze wycofali się z zarzutów wobec oponentów. Otrzymali pouczenie od policjantów, że droga to nie miejsc dla ryzykowanych zachowań i gier, a konsekwencje mogą być tragiczne.

Kilka lat temu w Tarnowie również miała miejsce nietypowa interwencja dotycząca zbierania pokemonów. Mieszkaniec miasta zgłosił policji, że przy jego samochodzie kręci się mężczyzna i prawdopodobnie chce ukraść kołpaki z kół. Podejrzany przybyłym na miejsce policjantom tłumaczył, że nie chce ukraść kołpaków, tylko schwytać pokemona, który ukrył się pod tym właśnie samochodem.

Zobacz również: