poniedziałek, 4 marca, 2024

Polskie służby zatrzymały rosyjskich szpiegów

foto.mat.prasowy

Siatka szpiegowska pracująca na rzecz służb rosyjskich miała prowadzić w Polsce przygotowania do działań dywersyjnych – poinformowało radio RMF FM. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) zatrzymali w tej sprawie 6 osób. W związku z działaniami siatki na trasach kolejowych oraz w krajowej infrastrukturze krytycznej wprowadzono alert bezpieczeństwa.

Zatrzymane w tej sprawie przez ABW osoby to cudzoziemcy zza naszej wschodniej granicy, którzy mieli pracować na zlecenie rosyjskich służb specjalnych.

Agenci ABW zatrzymali ich w związku z odkryciem na ważnych trasach i węzłach kolejowych ukrytych kamer, które rejestrowały ruch na torach i transmitowały obraz do sieci. Tego rodzaju urządzeń umieszczono kilkadziesiąt.

Z informacji, które uzyskali reporterzy radia RMF FM wynika, że chodzi głównie o odcinki tras kolejowych w województwie podkarpackim, między innymi w okolicach lotniska w podrzeszowskiej Jasionce. Jest ono głównym punktem przerzutowym zachodniej broni i amunicji oraz pomocy humanitarnej dla Ukrainy.

Informacje medialne potwierdził w Programie 1 Polskiego Radia wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Powiedział że funkcjonariusze ABW rozbili na terenie naszego kraju siatkę szpiegowską, działającą na rzecz Rosji. 

To była grupa szpiegowska, zbierali informacje na rzecz tych, którzy zaatakowali Ukrainę, dokonują zbrodni wojennych, zagrożenie było realne – stwierdził wicepremier.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że żyjemy w czasach, w których Rosja postanowiła odtworzyć swoje imperium, ono zawsze było groźne dla Polski, czy było białe, czy czerwone, czy teraz putinowskie – powiedział szef resortu obrony narodowej.

Zobacz również: