czwartek, 16 września, 2021

Poprawność polityczna wdziera się do Muzeum Narodowego

Murzynka, Muzeum Narodowe w Warszawie

Poprawność polityczna wkracza do Muzeum Narodowego w Warszawie. Na jednej ze ścian stołecznego muzeum odnajdziemy obraz „Murzynka” pędzla Anny Bilińskiej-Bohdanowiczowej. Obraz średnio znany, zaginiony w czasie II wojny światowej, odzyskany w 2011 roku – ale o to mniejsza. Problem w tym, że w minionym tygodniu obraz ten zniknął z narodowej kultury. A konkretniej zniknęła… jego nazwa. 

Muzeum Narodowe w Warszawie postanowiło zmienić nazwę obrazu i odtąd nazywa się on… „Studium kobiety”. Pobudek tej decyzji można się jedynie domyslać. I słusznie nasze rozważanie idą w kierunku rzekomego negatywnego wydźwięku słowa „murzyn”. Warto pamiętać o tym, że w polszczyźnie słowo „murzyn” nigdy nie miał negatywnego nacechowania. Jest to słowo neutralne.  

Żeby było śmieszniej – mogliście Państwo o tym nie słyszeć, ponieważ Muzeum nie poinformowało o tym w żaden sposób. Po prostu zmieniło nazwę. 

„”Murzynka” została namalowana w 1884 roku przez Annę Bilińską-Bohdanowiczową. Obraz powstał w Paryżu, do którego artystka wyjechała, aby kształcić się w rysunku i malarstwie. Pod koniec XIX wieku kobiety zajmujące się profesjonalnie malarstwem były rzadkością.

Obraz nie jest zbyt szeroko znany, być może dlatego, że zaginął w trakcie II wojny światowej i został odnaleziony dopiero kilka lat temu. W 2011 roku ogłoszono jego wystawienie na nadchodzącej wówczas aukcji w berlińskim Domu Aukcyjnym Villa Grisebach. Dzięki staraniom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego obraz udało się sprowadzić do kraju. Jego oryginalności dowodzili specjaliści z Muzeum Narodowego w Warszawie. Zawarto ugodę, na podstawie której obraz mógł wrócić do Polski. Dotychczasowemu właścicielowi wypłacono rekompensatę, dzięki wsparciu Fundacji Kronenberga.

Zobacz również: