czwartek, 9 grudnia, 2021

Ubóstwo energetyczne Polaków coraz większym problemem. Czym w istocie jest?

foto/mat.prasowy

Ubóstwo energetyczne jest poważnym problemem dotykającym znaczną część Polaków. Zgodnie z raportem Instytutu Badań Strukturalnych (IBS) z 2021 r. ok. 1,3 miliona polskich gospodarstw domowych (10% ogółu) zmaga się z ubóstwem energetycznym. Oznacza to, że nie są w stanie odpowiednio ogrzać i oświetlić własnego mieszkania czy używać urządzeń elektrycznych. Przyczynami ubóstwa energetycznego są niska efektywność energetyczna budynków, ubóstwo materialne i marnotrawstwo energii.

Ubóstwo energetyczne to nie tylko niski komfort życia. Związane jest także z problemami zdrowotnymi w postaci wyższego ryzyka chorób układu ruchu, krążenia czy chorób układu oddechowego, szczególnie wśród dzieci. Jak możemy przeczytać w raporcie IBS, prawie 900 tys. gospodarstw domowych zamieszkuje budynki z przeciekającym dachem, nieszczelnymi oknami i drzwiami czy znacznie zawilgocone.

Drewno i węgiel kamienny niestety pozostają paliwem służącym ogrzaniu prawie połowy gospodarstw domowych. Przekłada się to na zanieczyszczenie powietrza szkodliwymi substancjami nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz budynku. Zły stan techniczny układu ogrzewania i spalanie paliw to też większe ryzyko pożarów budynków będących zmorą polskich zim.

Według wcześniejszych badań Instytutu na rzecz Ekorozwoju na ubóstwo energetyczne bardziej narażone są gospodarstwa domowe wielopokoleniowe, wielodzietne (więcej niż dwoje dzieci), złożone z osób żyjących samotnie lub bezdzietnych. Najwyższy poziom ubóstwa energetycznego występuje w gospodarstwach rencistów, rolników oraz tych utrzymujących się ze świadczeń społecznych. Ubóstwo energetyczne zdecydowanie częściej dotyka mieszkańców wsi niż miast.

Niestety w nadchodzącym sezonie grzewczym czeka nas znaczny wzrost cen nośników energii uderzający w uboższe grupy społeczne. Ceny gazu ziemnego od głównego dostawcy w Polsce, PGNiG, wzrosły o 7,4% dla gospodarstw domowych. PGNiG zapowiada dalsze podwyżki. Należy spodziewać się również wzrostu cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, wyższego niż wskaźnik inflacji. Wiele przedsiębiorstw ciepłowniczych złożyło już wnioski o podwyżkę cen ciepła i uzyskało na nie zgodę od Urzędu Regulacji Energetyki. Detaliczne ceny węgla kamiennego również rosną z dnia na dzień w czasie, gdy wiele osób zaopatruje się w zimowe zapasy.

Jako remedium na ubóstwo energetyczne IBS proponuje dotacje pokrywające w stu procentach koszty wymiany źródła ciepła, podłączenia do sieci ciepłowniczej czy gazowej budynków oraz zasiłek na bieżące koszty ogrzewania. Obecnie istniejące wsparcie w postaci programów „Stop Smog”, „Czyste Powietrze”, inicjatyw samorządowych, dodatku energetycznego czy zapowiadanych dopłat do energii elektrycznej tylko częściowo realizują te postulaty. Wsparcie na inwestycje pokrywa część kosztów, zwykle nie jest dostępne dla budynków wielorodzinnych. Natomiast zasiłki tylko częściowo kompensują rosnące koszty energii.

Zobacz również: