
Wielka Brytania zdecydowanie odrzuciła oświadczenie prezydenta Chin, który poparł prawo Argentyny do Falklandów (Malwinów) – archipelagu, będącego przedmiotem sporu terytorialnego między Londynem a Buenos Aires.
Szefowa brytyjskiego MSZ, Elizabeth Truss napisała na Twitterze, że Wielka Brytania „całkowicie” odrzuca „wszystkie wątpliwości dotyczące suwerenności Falklandów”.
„Falklandy są częścią brytyjskiej rodziny i będziemy bronić prawa ich mieszkańców do samostanowienia. Chiny muszą uszanować suwerenność Falklandów” – dodała.
W niedzielę prezydent Chin, Xi Jinping i prezydent Argentyny, Alberto Fernandez wydali wspólne oświadczenie, w którym Chiny wyraziły „wsparcie dla żądań Argentyny, w kwestii uzyskania suwerenności nad Malwinami (tak Argentyńczycy określają Falklandy – red.)”.
Argentyna uważa, że Falklandy zostały nielegalnie zajęte przez Wielką Brytanię w 1833 roku. W 1982 roku doszło do wojny między Wielką Brytanią a Argentyną o archipelag – konflikt zakończył się porażką Argentyny, w wyniku działań zbrojnych zginęło 649 Argentyńczyków i 255 Brytyjczyków.
Chiny wyprzedziły w ostatnim czasie Brazylię jako główny partner handlowy Argentyny. Buenos Aires negocjuje obecnie z Pekinem dołączenie przez Argentynę do chińskiej inicjatywy „Pasa i szlaku” (nowego „Jedwabnego szlaku”).