sobota, 13 sierpnia, 2022

Czy program „Dobrze widzieć” zostanie wdrożony w całej Polsce?

W ramach programu pilotażowego „Dobrze widzieć” w 10 szkołach województwa lubelskiego przebadano 1052 dzieci. W trakcie badań zdiagnozowano nadwzroczność, krótkowzroczność lub astygmatyzm u 296 dzieci. Na badania pogłębione w uniwersyteckiej Katedrze i Klinice Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej skierowano 391 dzieci. Pogorszenie wzroku to efekt m.in. długotrwałej nauki zdalnej.  

Program „Dobrze widzieć” to jeden z filarów przygotowanego przez Ministerstwo Edukacji i Nauki (MEiN) Narodowego Programu Wsparcia Uczniów po Pandemii. Na ten cel MEiN przeznaczyło już 1,1 mln zł. Przedsięwzięcie powstało z inicjatywy ministra edukacji nauki Przemysława Czarnka oraz ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

Wyniki badań wzroku dzieci, które zostały skierowane na badania kliniczne, są bardzo niepokojące i trzeba to kontynuować po to, by pomagać na początkowym etapie. Pozostawienie tego bez reakcji, bez uświadamiania i edukowania rodziców spowoduje nieodwracalne problemy w przyszłości – powiedział minister edukacji i nauki podczas konferencji podsumowującej wyniki pilotażowego programu „Dobrze widzieć”.

Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że jeśli się nie powstrzyma tej epidemii wśród dzieci w najmłodszym wieku, to tym bardziej nie powstrzyma się jej wieku nastoletnim czy też dorosłym – kontynuował szef MEiN.

Minister Przemysław Czarnek podkreślał, że problemy ze wzrokiem wiążą się z poważnymi konsekwencjami nie tylko zdrowotnymi, ale także społecznymi.

Jeśli chcemy unikać problemów społecznych, to musimy ten program rozszerzyć na całą Polskę po to, aby w porę zapobiegać i wskazywać konkretne kierunki terapii i leczenia – stwierdził szef resortu edukacji i nauki.

Zobacz również: