wtorek, 16 lipca, 2024

Alfa Romeo Tonale nadal po włosku

Z ogromnym żalem żegnając dwa bardzo udane modele Alfy Romeo – MiTo i Giuliettę, z niezwykłym napięciem czekałem na najnowszą Alfę Romeo Tonale. W gamie, obejmującej Giulię i Stelvio miała być najbardziej przystępnym modelem producenta. Jest to też w końcu pierwszy kompaktowy SUV Alfy.

Ceny Alfa Romeo Tonale rozpoczynają się od 161 tysięcy złotych. Jest to więc konkurencja na przykład dla Lexusa UX. Mamy tu więc do czynienia z kompaktowym segmentem premium. I dokładnie tym jest pierwsza Alfa Romeo, w której zastosowano napęd hybrydowy. Zarówno stylistyka, materiały wykończeniowe, jak choćby popularne obecnie w wyższych segmentach rynku, dyskretne podświetlenie wnętrza, wyraźnie określają rynkową pozycję pierwszego włoskiego kompakta. To oczywiście nie wszystko. Samochód naszpikowano nowoczesną techniką. Technologia NFT śledzi cykl życia samochodu. Inteligentne wspomaganie kierownicy śledzi nasze poczynania na drodze. Pedał hamulca sterowany jest elektrycznie. Kierowca ma do dyspozycji między innymi wirtualny kokpit i LED-owe lampy. Pod maską Tonale kryje się zaś nowoczesna hybryda o pojemności 1.5 i mocy od 130 do 160 KM. Na szczycie oferty znajduje się 275 konna hybryda Plug In. 4,53 metrowa Tonale oferuje nie tylko sporo miejsca w środku, ale także duży – 500 litrowy bagażnik, z poręcznym podwójnym dnem. I to na tyle medialnej teorii. Najważniejsze pytanie brzmi zupełnie inaczej: czy Tonale to nadal prawdziwa Alfa Romeo? Z zewnątrz na pewno tak – podobnie jak Maserati Grecale jest dalej Maserati. Ale – czy klimatem? Sposobem jazdy, przy tej ilości elektroniki, zachowała klasyczny włoski klimat? Po prostu „Weź i sprawdź” powiedziała Beata Gams z firmy Auto Plus, należącej do Grupy Gezet, będącej autoryzowanym dealerem Fiata, Jeepa i Alfy Romeo z ulicy Potokowej w Gdańsku. Tak też zrobiłem, zabierając 160 konną odmianę tego samochodu. Pierwsze o czym pomyślałem za kierownicą, to to, że mamy tutaj rzeczywiście do czynienia z kompaktowym przedstawicielem segmentu premium. Bardzo podobnie można się poczuć za kierownicą Mercedesa GLA, Lexusa UX, czy niegdyś wzorcowego crossovera tego segmentu – Infiniti QX30. To znak, że Alfa Romeo zrobiła to, co przez lata zapowiadała – wie jak komponować auta dla bardziej wymagających. Włoskie silniki zawsze był żwawe. Po dołożeniu do niej modułu elektrycznego start od dołu jest prawdziwie ekspresowy. Elektryczne wspomaganie kierownicy i pedał hamulca są tak zestrojone, że w prowadzeniu, Tonale jest nadal po włosku lekkie. Kierownica i wystrój wnętrza nadal zawiera też włoskie DNA, choć jest nieco cięższy niż dotąd. Krótko mówiąc- nadal włoska Bella Machina. I o to chodzi…

foto/Bartosz Gondek
Zobacz również: