środa, 20 października, 2021

Amerykański okręt na Martwej Wiśle

fot. Waldemar Danielewicz

Po co przypłynął? Co znajduje się w jego ogromnym wnętrzu? Gdzie popłynie dalej? To z pewnością najczęstsze pytania, jakie rodzą się w głowie na widok cumującego w Gdańsku z roboczą wizytą, amerykańskiego okrętu pomocniczego „Robert E. Peary”, którego „ustrzelił” na Martwej Wiśle i opublikował jego zdjęcia, najbardziej znany trójmiejski Shiplover, Waldemar Danielewicz.

Obecny „Robert E. Peary”, wybudowany został w 2008 roku jako jednostka pomocnicza US Navy. Przed Gdańskiem widziany był we francuskim Breście a wcześniej w norweskim Trondheim. Historia okrętów o tej nazwie rozpoczęła się od niszczyciela eskortowego typu Edsall, który służył w US Navy podczas Ii Wojny Światowej. Drugi „Robert E. Peary” (FF-1073) był fregatą typu Knox, który pozostawał w służbie w latach 1972-1995; następnie przekazany Tajwanowi, gdzie nadal służy jako „Chi Yang” (932). Imię „Robert E. Peary” nosił również cywilny statek transportowy typu „Liberty” (1942-1963).

Zobacz również: