środa, 20 października, 2021

Bo ten kogut, panie władzo, moją ciszę zakłóca!

foto/pinterest

Gdy mieszkańcy miast przenoszą się na wieś i zderzają się z rzeczywistością – że ani ta wieś cicha, ani spokojna ani różami pachnąca, dochodzi do komicznych sytuacji. Czasem zdarza się, że nowym mieszkańcom i piejący kogut przeszkadza. Tak było w Roszkowie pod Jarocinem. Sprawa trafiła na policję.

Małżonkowie z wielkopolskiego Roszkowa zawiadomili policję w Jarocinie o zakłócaniu ciszy nocnej przez koguta sąsiada, z którym graniczą ogrodzeniem od 7 lat.

Najpierw zgłaszali swoje pretensje bezpośrednio sąsiadowi, który w miejscowości mieszka od 27 lat i od samego początku hoduje różne zwierzęta.

– Sąsiad kazał mi zrobić coś z kogutem, bo jego żona nie może spać – mówił 61-letni rolnik Zenon Szeps.

Gospodarz tłumaczył, że koguta uciszyć nie może, bo w kurniku upał i latem trzeba okna otwierać. – Powiedziałem, że jak się zrobi chłodniej na dworze, to żona koguta już nie będzie słyszeć – miał poinformować p. Zenon.

Kilka dni później do drzwi rolnika ponownie zapukał sąsiad. – Tym razem kazał koguta sobie sprawić na rosół. Dał mi trzy dni na zlikwidowanie kurnika – powiedział hodowca.

Ponieważ kurnika nie zlikwidowano sprawa trafiła na policję.

– Otrzymaliśmy zgłoszenie, że kogut zakłóca w nocy wypoczynek; że każdej nocy o godzinie 3 zaczynia piać, co powoduje przerwanie snu domowników – powiedziała st. asp. Agnieszka Zaworska.

Zawiadomienie zostało przyjęte i policja przesłuchała strony sporu. Na miejsce zdarzenia przyjechał dzielnicowy, który obejrzał kurnik i wypytał okolicznych sąsiadów na temat zakłócania ciszy nocnej przez koguta.

– Ostatecznie odmówiliśmy wszczęcia postępowania ze względu na brak cech wykroczenia – wyjaśniła rzecznik policji.

– Nikt nie miał pretensji, poza tym jednym małżeństwem – skomentował p. Zenon. Dodał, by jego sąsiedzi wzięli sobie do serca radę b. ministra rolnictwa Jana Ardanowskiego.

– Kiedyś powiedział, że zanim mieszczuchy przeprowadzą się na wieś powinni wiedzieć, że tam żyją zwierzęta i pracują maszyny rolnicze, które mogą im przeszkadzać – dodał gospodarz.

Zobacz również: