czwartek, 9 grudnia, 2021

Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak o nowej ustawie o obronności

foto/mat.prasowy

– Jeśli chcemy uniknąć najgorszego, czyli wojny, musimy działać ze starą zasadą, „chcesz pokoju, szykuj wojnę”. Sytuacja się zaostrzyła, mamy wojnę hybrydową, prowokacje, armię rosyjską i imperialne ambicje Rosji, nieustanne ćwiczenia armii rosyjskiej – powiedział w czasie konferencji prasowej Jarosław Kaczyński.

Wicepremier Jarosław Kaczyński i szef MON Mariusz Błaszczak wystąpili na konferencji prasowej, prezentując nową ustawę.

– Mamy do czynienia z dwoma przesłankami, dla których ta ustawa jest potrzebna. Obecna ustawa jest z 1967 r., to był środek komunizmu. Najwyższy czas ją zmienić. Druga przesłanka jest dużo poważniejsza. To obecna sytuacja międzynarodowa i potrzeby obronne. Polska, państwo, które leży na granicy NATO i UE musi mieć poważną siłę odstraszającą, a w razie potrzeby możliwość skutecznej obrony i to przez dłuższy czas samodzielnie – mówił Jarosław Kaczyński.

– Jeśli chcemy uniknąć najgorszego, czyli wojny, musimy działać ze starą zasadą, „chcesz pokoju, szykuj wojnę”. Sytuacja się zaostrzyła, mamy wojnę hybrydową, prowokacje, armię rosyjską i imperialne ambicje Rosji, nieustanne ćwiczenia armii rosyjskiej – dodawał wicepremier.

– Jest takie przekonanie, które można zweryfikować, że ambicją władz Rosji jest odbudowa imperium, które rozpadło się ostatecznie w 1991 r. Pewne kroki w tym kierunku zostały uczynione, nie można wykluczyć kolejnych. To wszystko skłania nas do radykalnego umocnienia naszych sił zbrojnych – kontynuował Kaczyński.

— Koncentruję się głównie na projektach dotyczących tego, by polska obrona narodowa, ale taka szerzej rozumiana, także obrona w stosunku do różnego rodzaju zagrożeń naturalnych, katastrof naturalnych, była wyraźnie lepsza. Pandemia pokazała, że tutaj potrzebna jest jednak duża sprawność i że ona musi być przekrojowa — powiedział.

— Krótko mówiąc, w jednym miejscu Polski rządzą pozapartyjne siły, w innych partie opozycyjne i ci opozycyjni samorządowcy niejednokrotnie wychodzą ze swojej właściwej roli. Gdy mamy jakieś zagrożenie, dzieje się coś złego, różnice między nami nie mogą oddziaływać na to, jak się działa. Musimy te sprawy rozwiązać, musimy tutaj mieć odpowiednie instrumenty, które oczywiście będą działać czasowo w momencie zagrożenia. Gdy ono mija, to wszystko wraca do stanu poprzedniego — dodał Kaczyński.

— Kiedy te ustawy będą w procesie uchwalania lub zostaną uchwalone, zastanowię się, czy nie wrócić do mojego właściwego zajęcia, czyli kierowania partią — zapowiedział lider PiS.

Dalej głos zabrał minister obrony narodowej. – Dokument powstał w wyniku pracy zespołu w MON. Chciałem podziękować panu premierowi Kaczyńskiemu – rozpoczął Mariusz Błaszczak. – Zastąpimy tą ustawą 14 innych aktów prawnych. Najważniejsza z nich to ustawa z 1967 r. – dodawał.

Szef MON wyjaśnił, że nie powróci obowiązkowa służba wojskowa. Będzie ona dobrowolna. Ochotnicy odbędą 28-dniowe szkolenie podstawowe, a później szkolenie szczegółowe. Ci, którzy go ukończą, będą mogli dołączyć do służby zawodowej.

Błaszczak dodawał, że ustawa o obronie ojczyzny wprowadzi mechanizm pozyskania dodatkowych funduszy na uzbrojenie i umożliwi zwiększenie liczebne Wojska Polskiego, „uelastyczni” awanse i wprowadzi nowe rodzaje służby wojskowej.

Zobacz również: