niedziela, 14 sierpnia, 2022

Pułapka dekodera

foto/mat.prasowy

Na początku przyszłego roku rząd zamierza wypłacić po 100 zł dla każdego gospodarstwa domowego, które będzie zmuszone wymienić dekoder telewizyjny. Wszystko przez to, że zacznie obowiązywać nowy standard DVB-T2/HEVC i wielu odbiorców mogłoby utracić dostęp do telewizji naziemnej – czyli w zdecydowanej większości kanałów TVP.

Nowy standard – DVB-T2/HEVC – wymagać będzie bowiem odpowiednich urządzeń: telewizorów z wbudowanym dekoderem lub tylko dekoderów. O bony będzie można wnioskować za pomocą formularza internetowego lub w placówce Poczty Polskiej.

Kupującego i sprzedającego łączyć ma specjalny system informatyczny, do którego trafią ich dane na minimum pięć lat. Ten system i jego obsługa mają kosztować 50 mln zł. A realizacja założeń ustawy ogółem od 5,5 mln zł do 1,7 mld zł. Realnie 272 mln zł.

Obecnie Poczta Polska nie może kontrolować, kto ma telewizor, a kto nie. Bon na dekoder, o ile będzie popyt, jej w tym pomoże.

System informatyczny przewidziany w ustawie to kolejne rozwiązanie zbierające informacje o obywatelach. Sugeruje to, że nie chodzi o to, aby dać ludziom 100 zł na dekoder, ale o to, by przywrócić system ściągalności abonamentu RTV tylnymi drzwiami.

Roczna opłata za używanie odbiornika telewizyjnego lub telewizyjnego i radiofonicznego to 294 zł (jeżeli płacimy co miesiąc) lub 264 zł (jeśli płacimy jednorazowo). Decydując się na skorzystanie z bonu, zyskamy 100 zł, ale będziemy musieli zapłacić ok. 260-290 zł za abonament RTV.

Zobacz również: