piątek, 7 października, 2022

Faberge: Jajo i śpiewaczka

To będzie krótka, lecz ciekawa historia jajka Fabergé i Ganny Walskiej, słynnej śpiewaczki polskiego pochodzenia, która z pasją kolekcjonowała diamenty i mężów milionerów a jajo Faberge stanowiło najcenniejszy skarb w jej kolekcji. Ta niezwykła historia jest całkowicie nieznana, a jest w niej wszystko: cud – piękności kobieta, wielka kariera, namiętność, diamenty, amerykańscy milionerzy, no i ono – jedno z najpiękniejszych jajek Fabergé, nazywane w historii jubilerstwa „Jajkiem księżnej Marlborough”.

Karuzela z małżonkami


Bohaterka tej opowieści zapisała się w historii muzyki pod pseudonimem Ganna Walska. Naprawdę nazywała się Hanna Puacz, i pochodziła z Polski, urodziła się bowiem w Brześciu Litewskim w 1887 roku. W wieku lat 17 lat wyszła pierwszy raz za mąż, za rosyjskiego arystokratę hrabiego d`Eichhorna. Małżeństwo trwało tylko dwa lata, jednak piękną i ambitną Polkę wprowadziło do kulturalnej elity Petersburga. Sam car Mikołaj II zachwycał się jej idealną urodą i talentem wokalnym. Jej drugim mężem był uznany i bogaty nowojorski lekarz. Mężowe numer trzy oraz cztery byli bajecznie bogatymi amerykańskimi milionerami. Potem był jeszcze angielski wynalazca i wreszcie na zakończenie pisarz i jednocześnie mistrz tybetańskiego buddyzmu – nawiasem mówiąc młodszy o skromne 20 lat od Walskiej).

Gana Walska

Międzynarodową karierę śpiewaczki zaczęła Walska jeszcze w Rosji, ale nabrała ona tempa w Nowym Yorku w 1918 roku. Wraz z pierwszymi sukcesami objawiła się jej największa namiętność, którą było pożądanie klejnotów, zwłaszcza tych wielkich i drogich. Gdy w 1922 roku wyszła za Harolda McCornicka, niezmiernie bogatego przemysłowca z Chicago, mogła się tej pasji oddać bez ograniczeń. McCornick kochał ją nad życie i był w stanie kupić jej wszystko. W grudniu 1922 roku New York Times, nieco złośliwie donosił, że McCornick kupił Walskiej teatr, by mogła radować swoim śpiewem amerykańską publiczność.


Walska kochała mężczyzn z milionami i diamentową biżuterię. Do rozstrzygnięcia pozostaje co kochała mocniej. Zgromadziła niesamowitą kolekcję klejnotów. Wśród wielu niezwykłych okazów znajdowały się: indyjskie diamentowe naszyjniki z XVIII wieku, sznury ogromnych pereł, pierścień z diamentem w formie serca zwany „Sercem Walskiej”, ogromny, 95 karatowy, żółty diament w kształcie kropli, piękne naszyjniki z rubinami i szafirami. Walska lubowała się szczególnie w wytworach Cartiera – jubilera europejskich domów książęcych i królewskich.


Ukoronowaniem i największą ozdobą jej kolekcji dzieł sztuki złotniczej było jajko Fabergé, tak zwane Jajko księżnej Marlborough. Kupiła je na aukcji charytatywnej w 1926 roku od Consuelo Vanderbilt księżnej Marlborough. Rachunek za dzieło Fabergé zapłacił oczywiście McCornick. W ten sposób jedno z najpiękniejszych jajek Fabergé znalazło się w polskich rękach.

Consuelo Vanderbilt księżna Marlborough

Jajko księżnej Marlborough zostało wykonane w 1902 roku przez Michała Perchina w pracowni firmy Fabergé w Petersburgu. Zostało zamówione przez Consuello Vanderbilt księżną Marlborough (w tamtym czasie była najbogatszą kobietą ameryki), która przyjechała do Petersburga na bal organizowany przez cara Mikołaja II. Podczas swojego pobytu w Rosji Consuello zjadła śniadanie razem z parą cesarską i mogła podziwiać kolekcje jajek Fabergé należącą do Marii Fiodorowny i Aleksandry Fiodorowny. Została wprost oczarowana niezwykłą sztuką Fabergé i jej przepychem.
 

Co kryje Jajko księżnej Marlborough?

Jajko księżnej Marlborough jest zegarem gabinetowym. Ma kształt niewielkiej urny posadowionej na postumencie. Ozdobione jest różową emalią, złotymi ornamentami i obficie wysadzane diamentami. Dookoła podstawy urny i jej korpusu wije się diamentowy wąż, którego głowa jest wskazówką zegara. Dekoracja dzieła wykonana jest w stylu klasycznym. Na postumencie znajduje się diamentowy monogram „CM” z koroną (Consuelo Marlborough).

Dalszy ciąg tekstu znajduje się TU