środa, 19 czerwca, 2024

Nie do wiary – nie chcieli kupować japońskich samochodów

Toyopet Master – 1955, dziadek współczesnej Toyoty, fot. Wikipedia

Ciekawe rzeczy można naleźć w bibliotece. Przeglądając tam dawne numery czasopisma „Motor”, trafiliśmy na bardzo interesujące informacje w kronice motoryzacyjnej z 1956 roku.

Na łamach ówczesnego motoru osobówki były tematem deficytowym. Większość numeru zajmowały artykuły, związane z uspołecznionym transportem zbiorowym. Im bliżej października, coraz częściej pojawiać się zaczęły także motocykle. Czasami błysnęła jakaś gwiazda filmowa i amerykański krążownik szos. Na porządku dziennym było utyskiwanie na za wysokie cła i niesolidność warsztatów.

Najwięcej pożytecznych informacji znajdowało się jednak właśnie we wspomnianej kronice. W tej, zamieszczonej w numerze 33 z 12 sierpnia 1956 roku, czytamy że:” Japończycy mają trudności w przedostawaniu się na rynki zagraniczne. W 1956 roku wysłano w ramach eksportu 8 autobusów,26 samochodów ciężarowych i 2 samochody osobowe.” Kto by pomyślał, ze 20 lat później świat zmieni się diametralnie…