poniedziałek, 27 września, 2021

UE ma plan dojścia do neutralności klimatycznej do 2050. Wśród pomysłów likwidacja sprzedaży samochodów napędzanych benzyną i olejem napędowym

foto. Rada UE

Szef polityki klimatycznej UE Frans Timmermans ogłosił w środę program szeregu zmian w prawie unijnym, które mają doprowadzić do całkowitej neutralności klimatycznej Wspólnoty do 2050 r.

Projekt zakłada zmiany w kilkunastu obszarach gospodarek państw członkowskich. Już teraz wiadomo jednak, że, jeśli zaproponowane przez Timmermansa zmiany wejdą w życie, najbardziej ucierpią branże lotnicza i samochodowa. Propozycje zakładają bowiem opodatkowanie paliwa lotniczego i doprowadzenie do zakazu sprzedaży samochodów napędzanych benzyną i olejem napędowym w ciągu 20 lat.

– Zamierzamy rozmawiać z wieloma z naszych branż, ale robimy to w dobrej sprawie. Robimy to, aby dać ludzkości szansę w walce – powiedział Frans Timmermans po zaprezentowaniu planu.

Proponowane przez Unię zmiany dotyczą m.in.: zaostrzenia limitów emisji CO2 dla samochodów, które w praktyce ma doprowadzić do zakończenia sprzedaży nowych pojazdów benzynowych i z silnikiem diesla do 2035 roku, wprowadzenie podatku od paliwa lotniczego i 10-letnie wakacje podatkowe dla niskoemisyjnych alternatyw, tzw. graniczna taryfa węglowa, która wymagałaby od producentów spoza UE płacenia wyższych opłat za import materiałów takich jak stal i beton, bardziej ambitne cele w zakresie rozwoju energetyki odnawialnej w całym bloku oraz wymóg szybszej renowacji przez państwa członkowskie budynków, które nie są uważane za energooszczędne.

Unia jest świadoma, że propozycje wywołają ostre protesty branż lotniczej i samochodowej oraz rządów państw, których gospodarka opiera się głównie na węglu. Niemniej założenia przedstawionego w środę planu mają być konsekwentnie realizowane. Z tego względu KE przygotowuje się na długie miesiące twardych negocjacji.

Frans Timmermans, cytowany przez theguardian.com, nie ukrywa, że dla niektórych grup społecznych przejście na gospodarkę niskoemisyjną oznacza konieczność szukania nowej pracy i zmianę stylu życia.

„Nie prosimy ludzi, aby wracali do sytuacji z lat 30. XX wieku. Nie prosimy ich, aby mieszkali w jaskiniach i przeżuwali trawę. Potrzeba być może jednego lub dwóch kroków wstecz, aby móc potem przeskoczyć znacznie dalej w przyszłość” – ocenił.

Timmermans wskazał też na Polskę, która jest silnie uzależniona od węgla.

„Mają bardzo wysoki poziom inżynierii. Są wykształceni. Jest tam [w gospodarce niskoemisyjnej] ogromny potencjał dla kraju takiego jak Polska. A w węglu po prostu nie ma przyszłości. Im dłużej przeciągasz [zmianę], tym będzie to bardziej bolesne i kosztowne” – zaznaczył.

Propozycje przedstawione przez Timmermansa muszą być jeszcze zatwierdzone przez 27 państw członkowskich i parlament UE.

Cały plan, określany jako „najbardziej ambitny plan UE w zakresie przeciwdziałania zmianom klimatycznym” został nazwany pakietem „Fit for 55”, ponieważ jego realizacja umożliwiłaby UE osiągnięcie do 2030 r. celu, jakim jest zmniejszenie emisji CO2 o 55 proc. w porównaniu z poziomem z 1990 r.

info/ue

Zobacz również: